Parakalein Parakalein
104
BLOG

Premier na odwyk!! Sex, Drugs and Rock'n'Roll!!

Parakalein Parakalein Polityka Obserwuj notkę 11

 Podobno jednym z największych sukcesów przy leczeniu uzależnienia jest uświadomienie pacjentowi, że pomomo normalnego z pozoru, zdrowego i silnego wyglądu  JEST ON UZALEŻNIONY (czyt. słaby).

Coraz więcej wskazuje na to, że Premier popadł w nałóg.

Zaczęło się niewinnie, od miękkich. Czasem "przyjarał skrenta", ot takie tam podskoki LPR i SO. A to jakiś Pakcik, a to jakieś deklaracyjki. Bardziej na pokaz ziomalom z PO, że się nie cyka - tak bez zaciągania...no może co drugi mach. Ziomale, "nie jarający", zamiast wytłumaczyć, że wiedzą, że się nie cyka i to im starcza, walili po nim jak po gruszce - głupi, nie zaciąga się, debil, zdrajca ziomali.

Coż było robić. No trzeba było pokazać, że się potrafi zaciągnąć - he, mało. Jedną kreskę  można wciągnąć, no dwie max - bo dwóch nowych ziomali jest - żeby się nie obrazili, bo jak zostawią to wyjdzie, że starzy ziomale będą mieli radochę - "nie wyszło, mieliśmy rację".

Kreska za kreską i Premier się połapał, że dilerzy nie do końca mu pasują. Jednego co brykał pogonił. Wysłał żołnierzy, żeby poszukali innych - może mniejszych, byle by stuff mieli. Pokazali to w newsach. Trochę newsy połajał, a nawet próbował rzucić prochy, bo na zbliżeniach widać było na nosie ślady proszku. 

Za późno.Głód był wielki. Starzy ziomale daleko, ciągle się pastwili nad nałogiem, gadać z nimi.. i trudno, i nie wypada - bo wezmą to za słabość. Diler, ksywa "Długi", jak diobeł szeptał do ucha - "SunnyBoy -diler- nie był taki zły...wiesz, on się nie obraził...biznes jest biznes...SunnyBoy to biznesmen, nie żaden tam warchoł..".

Co było robić. Dgadywać się ze starymi ziomalami - eee, trudne i będą się pysznili, że wyszło na ich. Łatwiej wziąć działę i znów mieć poczucie panowania nad światem. Zawezwał Premier SunnyBoy'a i dalej już poszło...

Teraz organizm wyniszczony to i stawiać się trudno. Starzy ziomale nie Kotan - nie pomogą ot tak.

Trafił się nawet jakiś znachor, co powiedział:" mam lek na wszystko,  na wsi go znalazłem". Drogo liczył za kurację. To Radek, poleciał. Nic nie pomogło.

Nawet gość od PR się zbiesił. Pracę miał ciężką, z tym tuszowaniem nałogu, i coraz drożej się cenił - no zmówili się czy jak? Przeszkadzał mu Lutek. Poleciał, wróć, przesunął się. Też na nic.

Ceny działek rosną....  Bronek może nie od razu do Wronek, ale ze stołka paszoł. SunnyBoy szczęśliwy, bo Bronek nie reklamował jego usług, no i sam nie brał - to już całkiem przegiął.

No i jest "rokendrolowo". Dzieje się dużo. Głośno, flesze błyskają, wywiady, autografy, wycieczki zakładowe...

aaa...zapomniałem. Były "drugs", był "rock'n'roll" został do omówienia sex....no też był. Kumpel SunnyBoy'a, PimpinDaddy wciskał grupies ...że coś im tam załatwi. Podobno. No właśnie podobno...

Na pewno to na sex w tej historii jest jeszcze czas.... całkiem śmiało mogą coś jeszcze spier..lić.Dzisiaj działki znów podrożały. SunnyBoy zalicytował wysoko.

Może jest szansa na to, że ktoś odpowiedzialny, w tych okolicznościach da radę przekonać Premiera, ze jest jednak UZALEŻNIONY. Już nie mówią żeby go nagle uleczyć. Może, niech już schowa dumę w buty, bo i tak ją chowa dla SunnyBoy'a, i pogada ze starymi ziomalami. Może cena jaką przyjdzie mu zapłacić za wsparcie w leczeniu będzie mniejsza niż perspektywa płacenia za działki, które jak nic zaprowadzą go do politycznej śmierci w wyborach.

..A mogła być z Ciebie taka fajna dziewczyna...łech Lamia.... 

Parakalein
O mnie Parakalein

Materiały zawarte na blogu są moją własnością. Mogą być dowolnie wykorzystywane przez innych wyłącznie w celach niekomercyjnych. Komercyjne wykorzystanie jest możliwe wyłącznie po uprzednim poinformowaniu mnie via mail oraz podaniu w cytowanym tekście źródła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka