Ja nie wiem dlaczego z uporem maniaków i jak pędzone "baranki" wszyscy pytają o podsłuchy mniej więcej tak:
Czy Roman Giertych był podsłuchiwany (ew pada jeszcze - nielegalnie).....
Tak zadane pytanie zakłada, że to RG był obiektem działań operacyjnych, legalnych bądź nie, co wcale nie musiało mieć miejsca, żeby Roman G znalazł się na taśmach!!
Dlatego jak już pytać:
Czy może Pan wykluczyć, że służby posiadają nagrania rozmów w których uczestniczył Roman G (na przykład on)?
Czy nagranie Romana G znajduje się na taśmach z podsłuchu osoby wobec której prowadzono działania operacyjne?
To dość istotna różnica i wiele pozwoli wyjaśnić i wielu uspokoić (chyba, że ma coś do ukrycia).
A na koniec napiszę tak:
Podsłuchiwali Leppera - tyle że nie chłopaki z CBA i nie w sprawie gruntów.



Komentarze
Pokaż komentarze