Kiedyś ktoś napisał, że Polska to studio nagrań..
CBA to dominujący koncern nagraniowy - są jeszcze offowe wytwórnie jak Michnik czy Gudzowaty. Ten główny koncern powstał podobno, aby dać ludziom muzykę lejącą miodzik na serce. A co dał?
Co raz CBA organizuje festival Jazzowy - muzyka piękna ale dla wybranych. Dla zwykłego człowieka ...no prawie nic nie ma. Nic nie wydają. Choć niby były wydane jakieś składanki lekarskie, ale to raczej soliści byli, a nie porządna kapela rockowa. Puślicli jeszcze reedycję wielkiej orkiestry piłkarskiej - ale to materiał nagrany przez poprzednie studio.
CBA bryluje w nagraniach Jazzowych - efektowne solówki, improwizacje i interpretacje znanych przebojów.
Teraz znów festival Jazzowy. Jazz nad Odrą. Ten festival, puszczają na każdym kanale telewizorni. Tylko co wynika z tego dla tzw "masowego odbiorcy" - ano nic. Jazz jest dla wybranych. Elitarna muzyka. Efektowna bez dwóch zdań. Tylko puszczana w kółko i wszędzie skutek ma odwrotny do zamierzonego - Johnny hates Jazz - dalej idąc - CBA to marna wytwórnia puszcza sam Jazz.
Ludzie przestaną kupować to co wyprodukują. Nawet jak się zdecydują na pop.
To o co chodzi z tym studiem??? Nie zna praw rynku????? Nie powstało dla ludzi??? Wcale nie ma nagrywać "muzyki dla serc plebsu????
No fakt, że nikt nie puścił jeszcze nagrania z dyrektorem placówku edukacyjnej, mówiącego otwarcie, odpuśćcie protest w przetargu, bo go obiecałem - w zamian dam wam następny, jest dość niepokojący. Tym bardziej, że nagranie takie mozna załatwić w dwa tygodnie, a nie rok łażenia za dyrektorem z kwiatami.
Nikt nie puścił nagrania naczelnika US, z małego miasta, i jego kolegów - na działce. Tydzień roboty - lub mniej - tzreba po prostu poczekać w odpowiednim miejscu na weekend.
Puszczają Jazz, a w telewizorni komentują ten Jazz muzycy Jazzowi....
Ja już powoli "zznielubiam" wytwórnię.
Jednak prawdą jest, że Polak to nawet stalową kulkę zepsuje.
Przepraszam fanów Jazz'u jeśli poczuli się urażeni porównaniem :)



Komentarze
Pokaż komentarze (6)