Jak pisałem jestem raczej pokojowo ostatnio nastawiony....
no ale nie da się
Oto fragment wypowiedzi Kaczyńskiego dla gazety:
Na pewno nie będziemy próbowali przewyższać Platformy w knajackich atakach, bo to jest po prostu niemożliwe. Nie mamy zresztą ludzi w typie Niesiołowskiego, Nowaka czy Grupińskiego. Ja też nie bardzo nadaję się na Tuska - nie wychowałem się jednak na podwórku, jak on sam przyznaje, ale w trochę lepszych miejscach
Moja żona posumowała to tak:
Każda matka chciałaby, aby jej syn, wychowywany na podwórku "skończył" jako premier.
Ja dodam od siebie resztę:
I żadna matka nie chciałaby, aby jej syn, wychowywany w lepszych miejscach "skończył" jako były premier i ostatni wieśniak.
Trzeba być ostatnim wieśniakiem, żeby w jednej wypowiedzi oskarżyć o knajackie ataki, nie wnikam czy słusznie, i zaraz potem wytykać komuś, kto zaraz zostanie premierem, "podwórkowe pochodzenie", po czym oskarżyć najbliższego współpracownika i przyjaciela o przyczynienie się do przegranej w wyborach.
Wszystko to zaraz po tym, jak wsadziło się do rządu mistrza dobrego wychowania w lepszych miejscach - Leppera
Wszystko to zaraz po tym, jak trzech członkow władz partii pisze list, dający do zrozumienia, że lepsze miejsca nie do końca wychowały lepszego od nich.
Genialny strateg...jasne



Komentarze
Pokaż komentarze (20)