Sytuacja formalnoprawna Nicolasa Maduro.
Wbrew temu o czym informują media na całym świecie, Prokurator oskarżający narkoterrorystę Maduro ma prawo i może żądać dla owego oskarżonego kary śmierci.
Sąd Najwyższy Stanu New York uznał karę śmierci za niezgodną z konstytucją państwa New York, ale w sytuacji gdy mamy do czynienia z przestępstwem federalnym i terroryzmem, prokurator może domagać się kary śmierci i Sąd może taką karę orzec.
W przypadku wydania wyroku śmierci zachodziłby problem z jego wykonaniem, gdyż socjaldemokratyczny Gubernator stanu New York, swego czasu, nakazał demontaż we wszystkich zakładach karnych Stanu urządzeń do wykonywania wyroku kary śmierci.
Do tej pory, wobec handlarzy narkotykami pełniących jednocześnie funkcje polityczne nie orzekano kary śmierci, mimo iż działalność takich osobników była o wiele bardziej szkodliwa niż w wypadku pospolitych handlarzy narkotykami, gdyż ich działalność wynikała nie tylko z chciwości, ale była również motywowana względami politycznymi, aby zaszkodzić narodowi amerykańskiemu w sposób możliwie najdotkliwszy. Jednak orzeczone wyroki wynikały z ugody między prokuratorami i obrońcami prezydenta Panamy i Hondurasu.
W omawianym wypadku mamy do czynienia z o wiele bardziej wyrazistym działaniem nie tylko podyktowanym żądzą łatwego zysku, ale głównie motywowanym bezwzględnym i zmasowanym atakiem na Unię Państw Amerykańskich. Nicolas Maduro realizował z zapałem plan powstały jeszcze w latach pięćdziesiatych dwudziestego wieku w Moskwie, a polegający na zalaniu społeczeństwa USA narkotykami i w ten sposób doprowadzenia do trwałego uszkodzenia tkanki społecznej w USA. Plan ten realizowano z różnym nasileniem przez cały dwudziesty wiek i w dwudziestym pierwszym wieku zarówno Rosja, Chiny, kilka lat temu dołączył do tego duetu Iran - wszystkie wymienione państwa nasiliły ów terrorystyczny atak, wykorzystując jako swoisty zespół militarny kraje opanowane przez dyktatury marksistowskie. Jest to specyficzny sposób prowadzenia działań, w rzeczywistości wojennych, ale wymierzonych już nie w tkankę militarną, ale bezpośrednio w społeczeństwo amerykańskie. Aktualna Administracja USA w końcu zrozumiała istotę działań prowadzonych wobec własnego państwa. Uderzenie w głównego wykonawcę tych działań - Nicolasa Maduro oznacza, że władze USA nie będą już pasywne i odpowiedzą precyzyjnymi uderzeniami we wrogie siły.
Maduro prowadził swoje terrorystyczne działania w zakresie narkoterroryzmu szerokim frontem łacząc je z agresywną agitacją polityczną poprzez takie struktury międzynarodowe jak Międzynarodowe Zgromadzenie Ludowe, czy marksistowskie partie w USA, jak szczególnie aktywna Partia Socjalizm i Wyzwolenie, czy Socjalistyczna Partia Robotnicza lub Komunistyczna Partia USA. Wszystkie te formacje współpracują z reżimem rodziny Castro i Maduro otrzymywał bezpośrednie wsparcie w zakresie militarnym od rodziny Castro trzymającej w niewoli naród kubański.
Międzynarodowe Zgromadzenie Ludowe, nazywane też biurem koordynacyjnym, to organizacja kierowana z Szanghaju, skupiająca marksistowskie partie o profilu - leninowskim, trockistowskim i anarchistycznym. Sukcesem tych partii jest wybór socjalisty - marksisty na burmistrza największego miasta USA, New Yorku. Nawiasem mówiąc Nowojorczycy tym wyborem dowiedli, że obojętne im jest, iż terroryści islamscy zamordowali trzy tysiące Nowojorczyków powołując się na Koran. Ten sam, na który przysiegał obecny burmistrz New Yorku.
Obecny burmistrz New Yorku jest ściśle powiązany z siatką marksistowską, która promowała, ochraniała narkoterrorystę Nicolasa Maduro, a obecnie próbuje wzniecać ataki na amerykański wymiar sprawiedliwości. Przykładem może być uniemożliwienie wejścia do konsulatu Wenezueli w New Yorku, demokratycznej opozycji celem złożenia protestu wobec sfałszowania wyborów prezydenckich w Wenezueli. Reżim Maduro ściśle współpracował z wyżej i poniżej wymienionymi agenturami marksizmu wspierając je i zadaniowując w walce z narodem amerykańskim. W samym USA takie organizacje jak - The People's Forum, kierowane przez Manuela De Los Santos, ANSWER Codition, nadzorowane przez Briana Beckera, czy Tricontinental - Institute for Social Research, zarządzane przez Nevilla Roy Singhama, przezornie przebywającego w Szanghaju i Vija Prashad lub Coda Pink kierowane przez żonę Singhama, Jodi Ewans.
Nie należy też zapominać, że wsparcia militarnego narkoterroryście udzielała Federacja Rosyjska a jej prezydent W. Putin odbywał, transmitowane dla publiczności miedzynarodowej, konferencje z narkoterrorystą Nicolasem Maduro zachęcając owego do agresji wobec USA. Federacja Rosyjska przekazała ogromne ilości broni zarówno podstawowej, jak i najwyższej generacji swojemu przyjacielowi, narkoterroryście Nicolasowi Maduro oraz udzieliła miliardowych kredytów owemu wrogowi USA.
Istotnym jest też, że przejęcie największych złoż węglowodorów przez USA doprowadzi do gwałtownego spadku ceny ropy naftowej na rynkach świata. Obniżenie ceny do 40 - 30 $ za baryłkę pogrąży gospodarkę Rosję i również uderzy w Iran. Co powinno doprowadzić do tego, że dumny naród irański wróci na drogę cywilizacji, którą swego czasu tak doskonale kroczył pod rządami Rezy Pahlaviego.
Wściekłość z jaką spotkała się pomyślna realizacja misji specjalnej w celu pojmania ukrywającego się przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości ekoterrorysty Ncolasa Maduro dowodzi, że powiedzenie - "Uderz w pasterza a owce się rozbiegną" jest ze wszech miar słuszne. Mesjasz socjalizmu musi otrzymać to na co zasłużył.
W tej chwili istotne jest jak zostanie zrealizowana dalsza część misji już na gruncie amerykańskim, gdy Maduro i jego ludzie zaczną ujawniać w jaki sposób i kto wspierał narkotykowy atak na USA, angażując się w ów atak, nawet osobiście zadaniując działania oraz jakie były plany na likwidację USA i kto tak naprawdę je opracowywał.
Marksiści i ich poplecznicy nie mogą patrzeć z optymizmem na Nowy 2026 rok.
Inne tematy w dziale Polityka