Paweł Burdzy Paweł Burdzy
55
BLOG

Jezus Misiak Story

Paweł Burdzy Paweł Burdzy Polityka Obserwuj notkę 2
Najjaśniejszy senator Tomasz Misiak stwierdził, że "został ukrzyżowany nie za swoje grzechy". Na czym polegało to "ukrzyżowanie" AD 2009? Otóż pan senator został usunięty z Partii, stanowisk obecnych (koordynowanie kampanii do Parlamentu Europejskiego, opluwanie przeciwników politycznych i takie tam prace w parlamencie) oraz przyszłych (a przecież droga do ministra wydawała się prosta i pewna, a może dalej... ach, człowiek aż boi się pomyśleć, co to by mogło być). Jeśli to jest ukrzyżowanie, a Misiak jest Chrystusem, to Donald Tusk musi być Poncjuszem Piłatem. Albowiem gdy przyprowadzili Misiaka przed jego oblicze, kazał go rutynowo napiętnować w mediach. Po tym wirtualnym biczowaniu w TVN 24, GW i przyległościach, Donald zakrzyknął "przesłuchałem go i nie znalazłem w Nim żadnej winy w sprawach, o które Go oskarżacie" (bo przecież ŻADNE prawo nie zostało naruszone). Jednak gawiedź podburzana przez Annasza-Kaczyńskiego i Kajfasza-Napieralskiego (czy odwrotnie, nie ma znaczenia) chciała krwi. Gdy tak nalegali, pomimo oporów, sprawiedliwy Donald powiedział ze smutkiem "czym jest prawda (wobec wyborów 2010)???" i wydał im niewinnego (w gruncie rzeczy) Misiaka na rzeź. A skoro tak, to Waldemar Pawlak jest Barabaszem. Bo gdy Tusk próbował ratować Misiaka ("każę go wychłostać i wypuszczę, wystarczy?"), wrzeszcząca hałastra wybrała wolność dla Głównego Strażaka. Jeśli Misiak został ukrzyżowany, to pozostaje problem Grzegorza Schetyny. Może on być albo Piotrem (chciał bronić kolegę z Wrocławia, ale mądry Tusk powiedział mu "daj spokój, schowaj miecz do pochwy, bo i Ty od kontraktu zginiesz"), albo - w gorszej interpretacji - Judaszem ("lepiej wydajmy Misiaka, bo i za nas się wezmą, a zresztą jak jest niewinny, obroni się sam"). W tym rozdaniu narzeczona Misiaka musi być Marią Magdaleną, ocierającą krzyżowanemu pot z czoła, chustą Burberry... Jeśli Misiak został ukrzyżowany... A jeśli senator z Wrocławia to nie żadne przewcielenie niewinnie Ukrzyżowanego (swoją drogą co za wyczucie - mamy właśnie Wielki Post), a tylko... hm,taki przeciętny polski polityk? No właśnie, co wtedy?

"Benia mówi mało, ale on mówi smacznie"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka