pazdziernikowa pazdziernikowa
1140
BLOG

DANIEL OLBRYCHSKI: Powrót PISu to powrót bolszewii

pazdziernikowa pazdziernikowa Polityka Obserwuj notkę 17


 

Daniel Olbrychski:

Wie pani, ile rzeczy mi się nie podoba w Polsce, którą rządzą moi przyjaciele z partii, na którą wiernie głosuję i głosować będę?

Magdalena Rigamonti:

Agnieszka Holland już nie będzie, po tym jak nie przegłosowano ustawy o związkach partnerskich.


Daniel Olbrychski:

A ja będę, choć już mnie troszkę prawa rączka boli od trzymania za włosy, żeby nie utonęła. Momentami czuję, że już za dużo wody nabrała, za dużo sfuszerowała. Nowe autostrady do remontu, lotnisko w Modlinie do remontu. I bałagan kompletny. Niech pani zapyta panią prezydent Warszawy, gdzie są znaki informujące, jak dojechać na autostradę. Przecież tiry z Łotwy, Białorusi zatrzymują się obok zoo, bo w Markach nie ma znaku, jak minąć centrum. I tak jest jak Polska długa i szeroka.


Magdalena Rigamonti:

W sondażach PiS i PO dzieli tylko jeden punkt procentowy.


Daniel Olbrychski:

A wie pani, co to znaczy? Że znowu chcemy bolszewii w Polsce? Widocznie społeczeństwo polskie tęskni za bolszewizmem. Wtedy, kiedy bracia Kaczyńscy byli u władzy, tot rzeci bliźniak Ludwik Dorn powiedział: „Z tymi, którzy się z nami nie zgadzają, zrobimy tak, że się będą zgadzali”. Czyja to jest myśl? Gorzej niż z Lenina, zapewniam. Z Łunaczarskiego, który był Goebbelsem Stalina i od którego słów rozpoczęły się czystki. A pan Ludwik wiedział, kogo cytuje, i świadomie wygłosił manifest partii bolszewickiej. chwilę poszło. Kajdanki, rozszalały IPN i żadnych gospodarczych posunięć. Nic. Słusznie więc zostali od władzy skutecznie odsunięci. Jeśli Polacy, jeśli procent wierzących w zamach w Smoleńsku rośnie, to rzeczywiście jesteśmy narodem wielkim, a społeczeństwem żadnym. Mam więc co robić – wychodzić na scenę i z tą głupotą walczyć. Wiem, wiem, sztuka nie naprawi świata, ale biada artystom, którzy w to nie wierzą… Jest takie dosadne rosyjskie przysłowie „Wsiego mira nie pieriejebiosz, no nado k etomu striemit’sia...” [całego świata nie przeje…esz, ale trzeba się starać – red.].

Całość:

http://www.wprost.pl/ar/391376/Olbrychski-PiS-dogania-PO-Polacy-tesknia-za-bolszewizmem/


Daniel Olbrychski jest niekwestionowanym królem polskiego kina. Odtwarzał niezapomniane do dziś role Kmicica, Hamleta, Makbeta i Otella, które są marzeniem każdego aktora. Pięć filmów, w których zagrał było nominowanych do Oscara.

Olbrychski zagrał w 10 filmach Wajdy, w których dostrzegli go reżyserzy i krytycy nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Występował w wielu obrazach na Węgrzech, we Włoszech, Francji i RFN.


Zagrał w wielu filmach oraz na deskach teatru. Współpracował m.in. z Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Zanussim czy Adamem Hanuszkiewiczem. Grał u boku wybitnych aktorów polskich i zagranicznych. Kilka lat, z powodu postępowania ówczesnych władz, spędził we Francji na emigracji.

http://www.filmweb.pl/person/Daniel+Olbrychski-270/biography

 


 


 


 


 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka