Każdy kto trochę czyta w necie trafiał na te teksty setki razy, nawet tysiące. Jak to nasze państwo nie zdało egzaminu. Te pełne dramatu relacje kiedy to Ruskie znajdują do dziś szczątki tutki, złomiarze nimi handlują czy też zbieracze trzymają w garażach, by na przykład na dziesiątą rocznice katastrofy wrzucić je na allegro. To nie wszystko bo ludzie szczątki też tam zostały, tak piszą. Na drzewach i w ogóle wszędzie, jak to po takiej katastrofie.
I zawsze te przykłady zamachu nad Lockerbie gdzie poskładano samolot do najmniej części.
Fakt, nie było to u Ruskich ale u sojuszników USA, mimo to jesteśmy faszerowani informacjami jak to nie zrobiliśmy czegoś co mogliśmy.
Od katastrofy smoleńskiej minęło trzy lata, od zamachu na WTC trochę więcej bo ponad jedenaście. Do tego zamach na WTC jak wiadomo u Ruskich nie był. I nagle bomba
Jak widać Amerykany składać samolotów chyba też nie umieją, dobrze ze zamach nad Lockerbie był właśnie nad Lockerbie, to im Angole czy tam może bardziej Szkoci poskładać pomogli.
To żart oczywiście, takie rzeczy się po prostu zdarzają, nawet wtedy kiedy gospodarzem zamachu/katastrofy jest najsilniejszy kraj świata a nie najbardziej pijany, który w dodatku jakąś „polsze/ptice” ma głęboko gdzieś... Bardzo.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)