pazdziernikowa pazdziernikowa
1105
BLOG

Po wyborach bandyci wyciągną do PIS ręce po swoje

pazdziernikowa pazdziernikowa Polityka Obserwuj notkę 59

 

Zapamiętajcie raz na zawsze! Nie należy się zadawać ani korzystać, z uprzejmości ludzi o podejrzanej reputacji. Tak jak prezes, który to powiedział. Co prawda dwa tygodnie później, po ciemku, przyrzeczenie dane w świętym miejscu nie miało już dla niego żadnego znaczenia, ale to już problem charakteru prezesa, nie mój.

Moja sąsiadka ma to gdzieś. Kiedy przywożą jej nowe meble, ona wychodzi za róg, gdzie widać sklepik pani Zosi i macha ręką. Natychmiast zjawiają się „podsklepowi” degustatorzy i wnoszą jej te meble za jakieś tam grosze na piwo, czy innego mózgotrzepa. Ja zamawiając meble, zamawiam od razu ich wniesienie, albo płacę bezpośrednio konwojentom. Ani tak, ani siak, nikt mi za piwo czy nalewkę mebli mi nie wniesie.

Jestem głupsza od sąsiadki? Rozrzutna? Pozornie.

Kiedy idę do sklepu i robię zakupy, to wychodzę nie niepokojona. Co prawda czasem słyszę gwizd albo mlaskanie i „komplement”, no cóż, to są skutki nie wyglądania jak nie profesor Krystyna „to są szmaty” Pawłowicz. Tak więc, kiedy ja docieram z zakupami do domu moja sąsiadka, która korzysta z usług „podsklepowych” stoi tam nadal. Wygląda to mniej więcej tak:

-Ooooooo... Pani Krysia! Witamy, witamy...

-Ooooooo... Ale pani dzisiaj ślicznie wygląda.

-A jak tam mąż pani „kierowniczko”?

-A dziecko zdrowe?

Sytuacja zmierza do momentu kiedy wreszcie padnie to, co paść musi...

-Pani Krysiu... Wie pani, my dla pani wszystko, zawsze tylko no... wie pani, daliśmy wczoraj w palnik i suszy jak cholera... Nie ma pani na jakieś piwko albo trzy...?

No i ta moja sąsiadka oddaje systematycznie te swoje zyski z mebli. Z naddatkiem. Sporym. Niekończącym się...

Kiedy mnie jakiś miejscowy pijaczek zaatakuje o pieniążka mówię krótko:

- „do roboty kochany, ja ciężko pracuję na ten pieniążek żeby dawać, przyjdź do mnie, popracujesz w ogródku, dostaniesz normalną, godzinową stawkę”

Chyba nie muszę dodawać, że mam święty spokój i nikt do mnie nigdy nie przyszedł. Perspektywa pracy przez osiem godzin za normalne pieniądze ich nie kusi. Z drugiej strony nie mogą mi dogadywać, no bo przecież układ jest uczciwy. Nie usłyszałam więc nigdy, że jestem „żydówa” itp. itd...

Moja sąsiadka, gdyby tylko odmówiła... Ojjjjjjjjjjjjjjjj... Się by działo!

-O ty sknero, jak meble wnieść za grosze to wiesz gdzie przyleźć...

I by się zaczęło... w tydzień byłaby znana w całej okolicy jako największa żyła i chytrus.

Po co to wszystko piszę?

Ano po to, by uświadomić tym wszystkim, że korzystanie z usług ludzi o marnej reputacji zawsze kończy się tak samo! Źle!

Nie ma! Nie ma nic za darmo! Każde „darmo” kiedyś wraca, zwłaszcza kiedy „darmo” związane jest z ludźmi o podejrzanej reputacji!

Ci wszyscy kibole, narodowcy, przestępcy, z których usług korzysta dziś PIS za pomocą swoich posłów, senatorów, grup wsparcia i mediów, po wyborach wyciągną ręce po swoje.

I pamiętajcie Wy co ich dziś bronicie!

Niesłychanie rzadkie są przypadki, gdy bandyterka atakuje swoich oficjalnych, prawnych przeciwników. Policjanta, prokuratora czy sędziego. Pojedyncze przypadki ataków są bardzo dobrze znane, dlatego właśnie, że są wyjątkowe. Tusk po wyborach będzie dla nich nikim! Zapomną o nim w moment.

Bandziory będą miały nowego, śmiertelnego wroga. Wroga który dziś jest ich przyjacielem, który zdradzi. Dzień po wyborach. Bandziory, zdradzone bandziory nie zapominają nigdy! To jest sprawa honoru oraz pokazania innym, że tak się nie robi...

Po wyborach, kiedy na meczach policja brutalnie zaprowadzi porządek nie licząc się ze zdrowiem czy życiem, a jestem pewna że „Ziobro Dwa” tak właśnie na życzenie Kaczyńskiego zrobi, wtedy się zacznie.Zdradzone bandziory zrozumieją a zdradzone bandziory nie będą wtedy już kulturalnie „matołować”, nie nie...

A ja z lubością będę dzień w dzień cytować szczujnie Niezależna.pl" i naszych tu salonowych robaczków broniących dziś każdego bandytę, który może się jeszcze przydać.

Teraz przydać... Do wyborów.


 

A po wyborach na stadionach będą śpiewać taką znaną przyśpiewkę...


 

Xxxx w xxxx temu, co oddał głos Kaczyńskiemu...”


 


 

Jeszcze dodam na koniec.

Dziś przekaz brzmi, „bronimy pobitych w Hiszpanii”

Na zamieszczonej na górze fotce są Hiszpanie, prezentujący trofea zdobyte na Polakach.

Śliczne te kominiarki w barwach Śląska Wrocław co?

A jakie przydatne w czterdziestostopniowym upale w Hiszpanii...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (59)

Inne tematy w dziale Polityka