Czy współpraca Kaczyńskiego z komuchami jest możliwa?
Kaczyński twierdzi że nie, tyle tylko, że on tak tylko twierdzi, bowiem współpraca kwitnie. Na przykład w Warszawie.
Kim jest Piotr Guział, twórca referendum o odwołanie HGW?
Guział bardzo się starał, ukryć wszystkie swoje polityczne powiązania. Jak wiele historii już nas nauczyło, tak się długo nie da.
Gazeta Wyborcza ujawnia że Guział jest... Uwaga uwaga! Członkiem rady nadzorczej spółki miejskiej w Będzinie...
Jak ten Guział trafił po kasę z Ursynowa aż do Będzina?
Oddajmy głos samemu Guziałowi:
To akurat śmieszna opowieść. Odwiedzili mnie prezydent Będzina i prezydent Częstochowy - relacjonował burmistrz. - W ursynowskim ratuszu wymieniliśmy się poglądami na tematy samorządowe. W pewnym momencie mówią, że dużo czytali na temat krzywd, których doznaje Ursynów i ja osobiście od Hanny Gronkiewicz-Waltz. Powiedziałem, że to opinie przesadzone. Oni na to: "Słuchaj, trzeba ci to jakoś zrekompensować". Koniec rozmowy. Koledzy się rozjechali.
I mija miesiąc, dzwoni prezydent Będzina, żebym podał PESEL, i mówi: "Postanowiłem powołać cię do rady nadzorczej największej spółki w Będzinie, czas, żeby wyrównać te krzywdy, których doznałeś, też i finansowe".
No to popatrzmy kim są ci dobrzy znajomi, którzy wpadli do Guziała i dali mu „za krzywdy”, miejsce w radzie nadzorczej spółki w Będzinie, w której wszystkie udziały posiada miasto Będzin.
Łukasz Komoniewski - Prezydent Miasta Będzina, wybrany z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Krzysztof Adam Matyjaszczyk - Prezydent Częstochowy, poseł VI kadencji Sejmu RP, oczywiście Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Niezłe co? Na Ursynów wpadają dwa komuchy i mówią:
-”mój Ty biedny burmistrzu, trzeba cie pożałować, trzeba ci pomóc”
I bach, miejsce w radzie nadzorczej i kasa płynie, a że w Będzinie? E tam, raz w miesiącu można się za te parę złotych(tysięcy?) przejechać... Chyba nie muszę dodawać że jak PIS wygra wybory, to do rady nadzorczej Będzina mogą wskoczyć kolejni fachowcy czyli żona Hofmana i kuzyn Kaczyńskiego na przykład.
Ale wracając do Warszawy i referendum, to mamy teraz doborowe towarzystwo:
„Palikociarnie” „Pisiorów” „Komuchów”

"Nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji. I chcę wam tutaj, w tym szczególnym miejscu, w tym, można powiedzieć, świętym miejscu Polaków, przyrzec, że nigdy więcej już z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy"
Wtedy mówił o Samoobronie, teraz zamiast Samoobrony mamy „palikociarnie” i „komuchów”.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)