pazdziernikowa pazdziernikowa
777
BLOG

Cyrk w PO czyli niesamowicie popularna partia przez dwa dni

pazdziernikowa pazdziernikowa Polityka Obserwuj notkę 6

Po niedawnym ogłoszeniu wyników wyborów na szefa PO Jarosław Gowin  powiedział, że w partii doszło do „pompowania kół”. W kilka dni w marcu zapisało się do PO kilkaset osób.

Jak donosi Gazeta Wyborcza 22-23 marca do PO w Małopolsce zapisało się 433. Ufffff rekord świata...

Po co ten cyrk?

21 marca zarząd krajowy PO zadecydował, że przy wyborach wewnętrznych pod uwagę będą brani tylko ci członkowie, którzy do dnia poprzedniego zostali przyjęci przez zarządy kół. Na ujawnienie tych informacji i wpisanie konkretnych nazwisk do rejestru był czas, właśnie do 23 marca. O przywództwo w regionie rywalizują poseł Ireneusz Raś oraz Grzegorz Lipiec, sekretarz małopolskiej PO. Pierwszy uważany jest za człowieka Donalda Tuska, drugi - Grzegorza Schetyny. Wyboru dokonują delegaci a ich liczba ustalana jest na podstawie członków kół. Przelicznik jest taki: na siedmiu członków koła przypada jeden delegat...

Takie pompowania miały miejsca już w przeszłości, więc tym razem obie strony umówiły się, że sobie tego cyrku oszczędzą. Umowy nie dotrzymano, dwa dni przed zamknięciem bazy danych do biura regionu zaczęto znosić mnóstwo nowych deklaracji, ludzi, prawdopodobnie związanych z Ireneuszem Rasiem.

Deklaracje od tych osób gromadzono przez kilka tygodni, ale trzymano w tajemnicy, by Lipiec, który wcześniej miał przewagę szabli, nie miał już czasu na reakcję.

No i to tyle, z Gowinem to miało tyle wspólnego co jego 20% z nim samym.

Już pisałam, Gowin jest nikim, toczy się walka Tuska ze Schetyną.

 

Na podstawie tekstu:

http://wyborcza.pl/1,75478,14531663,Potwierdzaja_sie_informacje_Gowina__Przez_2_dni_do.html#ixzz2diGg8DXV

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka