Nowy idol zwolenników PIS, Mariusz Max Kolonko stwierdził że PIS już nic nie musi robić by wygrać, wystarczy że schowa Kaczyńskiego i będzie punktować Tuska z daleka. Niestety dla PIS, schowanie Kaczyńskiego nie jest takie łatwe. Ostatnio Kaczyński znowu się wyrwał do mikrofonu, jako pomoc dla walczącego o wygraną pana Pupy i w jednym wątku strzelił dwa samobóje.
Najpierw prezes stwierdził, że ludzie dalej myślą, o panu Ziobro oryginalnym jako o członku PIS. Tym samym prezes założył, że wyborcy PIS to jacyś kompletni debile, oderwani od rzeczywistości, którzy nie mają zielonego pojęcia, co się dzieje w Polsce. Przecież Ziobro oryginał nie odszedł z PIS, ani wczoraj ani miesiąc temu!
Po drugie stwierdził, że to nie jest w porządku, kiedy kandydat SP nazywa się Ziobro, bo ludzie myślą, że to Ziobro oryginał. Wyjaśnijmy więc że ten Ziobro który nie jest oryginałem w ostatnich wyborach kandydował z PIS jako człowiek prezesa! I wygrał! Wychodzi więc na to, że Ziobro nie Ziobro, jak kandyduje z PIS to się nie podszywa pod oryginał, a jak kandyduje nie z PIS to się podszywa.
I czy ktoś się jeszcze dziwi, że PIS mając takich wyborców, ma program w którym wszystkim da, nie mówiąc skąd na to weźmie?


Komentarze
Pokaż komentarze (45)