Z ogromnym niedowierzaniem patrzę na to zdjęcie. Dwóch cynicznych graczy politycznych a dali podejść się jak dzieci.
Jak wielka musiała być ich radość z tego co się udało dokonać, jak wielkie emocje. Chociaż nie, to tylko pan Tusk się odsłonił, a pan Michnik odwzajemnia się jedynie wyrozumiałym, dobrotliwym uśmiechem.
To zdjęcie przejdzie do historii. Nie tylko do historii o tym, jak naga prawda o tragedii wychodzi na światło dnia, ale także historii psychologii, pokazując jak wiele może odkryć mowa ciała i spojrzenie w oczy.
Ale przecież nie trzeba mieć doktoratu z dziedziny psychologii, by ze zdjęcia odczytać radość tych dwóch ludzi: udało się! Super! I uczucie głębokiego wzajemnego zrozumienia czy też porozumienia. Bo też to spojrzenie w oczy jest naprawdę głębokie. To spojrzenie osób odczuwających sukces wzajemnej tajnej zmowy. Sytuacja na zdjęciu mogłaby się zdarzyć w wielu różnych okolicznościach, mogłaby np. dotyczyć ustawionego i wygranego meczu piłki nożnej. Ale w kontekście daty i okoliczności budzi przerażenie. Tak wiele wyjaśnia, tak wiele tłumaczy, że staje się po publikacji, koronnym dowodem, nie w śledztwie, bo śledztwo powinno kierować się innymi zasadami, ale w przekazie społecznym.
To zdjęcie krzyczy prosto w twarz, o tym kto ponosi odpowiedzialność za śmierć...
Dlatego trzeba było wielkiej odwagi by to zdjęcie opublikować.
Dlatego za chwilę ruszy wielka machina zniesławiania, ośmieszania, zastraszania, a jeśli to nie wystarczy to poniżania redakcji która zdjęcie to odważyła się zamieścić.
Jednocześnie zapewne w redakcji pojawią się wszelkie kontrole jakie tylko są możliwe, począwszy od komisji rady etyki mediów / chociaż trudno uwierzyć , że jest coś takiego/, a na urzędzie skarbowym skończywszy.
Bo nie chodzi w tym zdjęciu o to, że ci dwaj ludzie cieszą się z czyjejś śmierci, brak sumienia, brak skrupułów wśród polityków nie jest przecież czymś rzadkim, ale chodzi o to, że oni cieszą się z czegoś co się im właśnie udało dokonać.
Co to oznacza dla Polski i dla tych, którzy czują się Polakami...?
Dlatego oprócz podziękowań dla redakcji musimy ją wspierać i pomagać, tak bardzo jak tylko potrafimy. Na pewno będzie to potrzebne.
Zmiany dokonane na tekście oryginalnym:
Zamieniono „Putin” na „Michnik”
Wycięto „w Smoleńsku”
Wycięto „96 Polaków 10 kwietnia 2010 roku”
Zamieniono „wSieci” na „która zdjęcie to odważyła się zamieścić”
Wycięto „wSieci”
Oryginalny tekst tu:


Komentarze
Pokaż komentarze (23)