P e l i k a n P e l i k a n
630
BLOG

Bartosz Węglarczyk jako Agent 007

P e l i k a n P e l i k a n Polityka Obserwuj notkę 2

   Hahahah!

Taka jest mniej więcej reakcja na dzisiejszy artykuł red. Węglarczyka z obiektywno-kreatywno-lirycznej Gazety Wyborczej. 

 

  Oto artykuł Pani Barbary Bubuli, który jest jasny i zawiera wiele słusznych tez. Ocenia nierzetelność Lisa i jego zacietrzewienie. Jest po prostu OBIEKTYWNY. Proszę poczytać i ocenić co pisze Pani poseł, a co odkrywa James Bartek Węglarczyk występujący dziś w roli agenta jego królewskiego mościa, królowego Adama.

http://wpolityce.pl/artykuly/16678-negatywna-ocena-postawy-tomasz-lisa-nie-powinna-budzic-watpliwosci

   Przeczytane? Wszystko wiemy.Jednak za węgłem czai się..Węglarczyk i nie daje za wygraną ! Musi rozwikłać zagadkę pisowskiej posłanki - zdjąć jej maskę i obnażyć małość.

   Wygląd to tak:

   Facet siada na krześle, włącza komputer, pije popołudniową kawę, zagryza to jakimś ciastkiem i szuka natchnienia. Wena się spóźnia, więc Bartosz się niecierpliwi, gryzie paznokcie, wierci się i poci, no bo jak to, nikogo nie obłoci, to będzie nudno.

  Z pomocą przychodzi mu portal "wPolityce.pl", w którym redaktor znajduje artykuł Pani Barbary Bubuli, poddającej ostrej krytyce Tomasza Lisa, za jego zachowanie w programie z Kaczyńskim. 

  Dziennikarzyna skupia się jednak nie na tekście pani Bubuli i jej konkretnych zarzutach wobec Lisa.James  Bartosz 007,zarzuca jej brak...no właśnie czego? Otóż tego, że nie raczyła napisać i podpisać się właściwie pod swoim tekstem?! Co za idiotyzm być taką szują. Bond Bartosz znalazł sensację i może już ze spokojem przejść do kolejnej czynności czyli przygotowania się do tandetnego seansu w swojej jedynej telewizji, gdzie już czeka na niego piękna Jolanta.

 Tak zerowego tekstu już dawno nie widziałem. Węglarczyk z nudów traci twarz i pisze poematy oniryczne, może lepiej senniki? 

 

  Pozsostawiam Państwa z fragmentem tekstu mistrza sam na sam. Całość poniżej

  "Dla obiektywnej oceny zbulwersowania pani Bubuli ważny jest chyba fakt, że pani Bubula była posłem na Sejm z listy Prawa i Sprawiedliwości, a do KRRiTV weszła z powołania prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Negatywna ocena pominięcia tych faktów przez panią Bubulę w swej notce biograficznej nie powinna budzić wątpliwości."


http://wyborcza.pl/1,75968,10505058,Bulwersacja_Tomaszem_Lisem.html#ixzz1bKUzcCTT

Co za nuda i pustosłowie, sen przychodzi samoistnie, dobranoc.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka