'mamy do czynienia'
Zacny V zainspirowal mnie do tej krotkiej notki. Dzieki !
Uwazam, ze najskuteczniejszym, a zarazem podstawowym zaciemniaczem rzeczywistosci tak zwanej IV RP jest sformulowanie 'mamy do czynienia'. Te piekna mysl, ten wykwit intelektu politykow bylej koalicji - 'mamy do czynienia' , jak zadna inna upodobalo sobie srodowisko zwiazane z tamta koalicja. A dzis - kwitnie w psychiatryku. 'Mamy do czynienia' - jak wytrych skutecznie otwiera droge do rozmaitych, czasem absurdalnych i zaskakujaco tworczych interpretacji z pozoru prostych i oczywistych faktow.
Tak wiec, slyszelismy juz miedzy innymi, ze oto 'mamy do czynienia' z chora narracja blogera Sakiewicza. [...]
pi es zycie pisze ciag dalszy. Wzmozony bloger Sakiewicz, mowiac jezykiem IV RP - 'mial do czynienia ' chyba z upadkiem z konia. Vitus poczynil wysilek, aby wytlumaczyc, ze snucie takich analogii przez Sakiewicza to absurd. OK, kompromis: mozliwe, ze to nietakt.
PM



Komentarze
Pokaż komentarze (10)