Blog PM Blog PM
857
BLOG

Ameryka woli pomagac Tuskowi

Blog PM Blog PM Polityka Obserwuj notkę 40

POniewaz jutro bedzie koniec swiata w sieci, o czym uprzedza tessa, postanowilem dzisiaj uprzedzic koniec swiata. POprzedni odcinek:  polemizowalem z Joanna Lichocka na temat. Zajrzysz tam - stracisz kwadrans. Odpusc sobie;  jeszcze dochodza komentarze - calosc bite pol godziny. Wystarczy, jak tu stracisz kwadrans. Tak sie mowi w pospolitym jezyku - polemizowalem z wywiadem Mazurka opublikowanym przez redakcje najlepszej w condo prawackiej gazety. To oczywiscie pobozne zyczenie piszacego, bo kto o zdrowych zmyslach wezmie powaznie to, co mowi wzmozona publicystka. Ale ladnie brzmi w psychiatryku taka fraza:  polemizowalem z RZ. Ogolnie mowiac, ja jestem prostym blogerem, wiec podpatruje u lepszych i tym sposobem, tez mi sie udziela wzmozenie. Zartowalem.

Bardzo lubie se poczytac takie tam wizje emerytek i gospodyn domowych dochodzach sensualnie do Prawdy. Wtedy utwierdzam sie w przekonaniu, ze to byl dobry wybor: wpasc na wzmozone podworko. I nachodza mnie slowa podziwu dla zaangazowanych seniorek zmagajacych sie z wlasnymi emocjami. Czytacz moze wowczas obcowac z ich swiatem pelnych wrazen, swiatem ubogaconym  impresjami  (w znaczeniu - frapujacych). Sledzic, jak z kawalkow obrazow medialnych buduja wlasne namietnosci i pragnienia. Jak opisuja swoje smaki, zapachy, pozadanie wreszcie. Pozadaja przewaznie jednego: Gdzie jest czarna skrzynka ? Czasami pytaja: Gdzie jest kokpit porwany helikopterem ? Rodza sie jeszcze inne gorace pytania, ale dzikie interpretacje pozostawiam uczniom pana Starowicza i pani Wislockiej.

Slowem frajda; mozna sie delektowac tresciami zawartymi na blogach emerytek. Te projekcje nie sa utkane ze slow ale z tesknot i emocji. Sa na tych blogach opisane rozne historie; sa lancuchy skutkow i przyczyn podlane patosem. Jest nieporadnie przemycana misja i propaganda partyjna. A w tle jawi sie zawsze pewien charyzmatyczny mezczyzna, ktory cale swoje zycie przemieszkal katem u matki. Owe blogi stanowa zapis fascynujacej kompilacji niezwyklych cech autorek; ich emocji ukierunkowanych na jedno: - chronmy Go. Postanowilem wyruszyc w podroz. W poszukiwaniu tego orginalnego, nowego, prawdziwego, mocnego pierwiastka laczacego sie z miloscia wyznawana przez seniorki. Salon to zywa kronika opisu milosci do  charyzmatycznego czlowieka, ktory samodzielnie potrafi robic zakupy w slepiku po sasiedzku. Jak zawsze da sie wykiwac, bo przedobrzy, bo zapomni zapiac guzika pod szyja. Ale za to jest kochany. Stad sie wlasnie bierze charyzma.

Zatem, kochaja. Zupelnie przeciez obcego im czlowieka, znanego jedynie ze szklanego okienka. Nie podziwiaja znakomitego pisarza, pilota, artyste. W rzeczy samej, podziwiaja funkcjonariusza partyjnego, zwanego pechowym politykiem, ktory w calym swoim zyciu samodzielnie nie wygral zadnych wyborow. Temat jest zatem otwarty. Jesli kiedykolwiek do niego wroce, to tylko po to, aby opowiedziec o finale przygotowan do produkcji filmu o tym niezwyklym samcu alfa, ktory urodzil sie pol wieku za pozno. Znanym z tego, ze mial brata zalozyciela Solidarnosci. Slowem, rzecz o naszej historii ale opisanej z innej perspktywy, widzianej hen hen z daleka.  Z dobrym oczywiscie zakonczeniem, czyli z happy endem.

Dziwne. Zamykajac watek i proszac o nie zwracanie specjalniej uwagi na powyzsza dygrsje, zakoncze watek tym, co powiedzial Schopenhauer o tych nielatwych przeciez i dosc enigmatycznych relacjach uczuciowych. Elisabeth Gilbert tak to opisuje: - 'Schopehauer uwazal, ze ludzie w swoich zwiazkach uczuciowych sa niczym jezozwierze w mrozna, zimowa noc. Chroniac sie przed zimnem, zwierzeta tula sie do siebie. Kiedy jednak znajda sie tak blisko siebie, by poczuc cieplo, bolesnie kluja sie nawzajem kolcami. Odruchowo sie wiec odsuwaja. Ale kiedy sie odsuna, znowu marzna. Zimno popycha je ku sobie i ponownie nadziewaja sie nawzajem na kolce. Wiec znowu sie wycofuja. I znow zblizaja. Bez konca.'

Lichocka zrobila z mojego porzadnego kolegi, w bialy dzien, na oczach milionow (bo tak jest, S24 ma miliony klikniec) przed opinia swiatowa - putinowca.  Niebywale, przeciez V jest od serca przykladem pisowca. Lichocka sie zaparla, ze jest inaczej. V mowi:  - Planuje rodzinne fascynujace wakacje ! Lichocka mowi: - Martwienie sie o zaplanowanie wakacji, urlopu, to nie myslenie w kategoriach wolnosciowych. Tak mysla tylko  putinowcy ! Masz ci los ! Pierwsza dama prawackiej publicystyki w condo mowi, ze V, ktory jest z serca pisowcem - w rzeczywistosci jest putinowcem. Przykre. Przeciez to aberracja. Jak zyc teraz z taka swiadomoscia ? Mozna sie samemu pochlastac w garazu .

Pod notatka odbywala sie nastepnie - czego sie nalezalo spodziewac - jako taka dyskusja. Ubogacila ja (te dyskusje) sympatyczna acz nieporadnie Selena. Przedtem czujna Eska. Zapytana wprost, czy bedzie bronic V przed insynuacjami, zmyla sie olewajac apel.  W dochodzeniu zastapila ja Selena. Zapytala z przekora, nie drazac pozniej nadmiernie tematu: - Kto ciebie finansuje ? (cytuje z niepamieci).

Z wlasciwym wdziekiem, zaniepokojona tematem, zasugerowala, ze nie podoba jej sie to. 'Grasujecie tu jak Legia Cudzoziemska w zwartm szyku i obawiam sie ze nie dla idei.' To lubie. Jak ja lubie prawackie insynuacje zapodane najczesciej w liczbie mnogiej. Wy tu grasujecie. Nie dla idei wy tu grasujecie. Wyjasnilem przystepnie, ze dyszaca myli sie, czyli jest w bledzie. Nic to, dalej. Kocham takie dyszenie; zaraz zostalo wzmocnione nastepnie pytaniem: - 'Az tak zabolalo ?' Odpowiedzialem zgodnie z prawda: Nie ma to nic wspolego z trescia notatki (chodzilo o to, ze takie podchwytliwe pytania typu - Zabolalo ? nie maja zadnego zwiazku z postem). Poniewaz Selena miala trudnosci z formulowanie mysli, kierujac sie empatia, na pytanie: Zabolalo ? podpowiedzialem, ze slynna prawacka fraza o zadawaniu bolu jest wtedy pelna, kiedy po zapytaniu -  pojawia sie jednoczesnie odpowiedz. Po pytaniu: - Zabolalo ? umieszcza sie obok odp: - Musialo zabolec.

Tak zawsze postepuje rozgarniete prawactwo. Zaniepokojony, widzac, ze Selena wyraznie nie radzi sobie (pierwsza mysl, O o, zaniedbana intelektualnie) - podsunalem odpowiedz.. I masz ! Zamiast podziekowan, skin w leginsach rzucajacy z upodobaniem insynua zaskoczyl wszystkich tak: 'malo nobilitujaca jest ta Twoja pogarda'. Fajn. Ale trzeba przyznac - widoczny szacunek. 'Twoja' napisana z wielkiej litery.

Konczac juz te wspominki: oprocz dyszacej - nawiedzil mnie Marcin (ale ja ogolnie nie przepadam za nawiedzonymi). Pozniej Kwadrans (to nick intelektualisty) dowodzil, ze dopatrzyl sie korelacji z Miloszem i czyms tam jeszcze.  A pozniej juz bylo smiesznie.  Eska odmowila obrony Vitusia przed insynuacjami. Proszona o pomoc w bojkocie Lichockiej, nabrala wody w usta. Jak to w psychiatryku bywa, noc wszystkich pogodzila. I znow jest OK.

Jeden komentarz odnosnie goracego poniedzialku. Costa Concordia, luksusowy lotniskowiec przerobiony na statek pasazerski - nigdy nie powinien doplywac tak blisko brzegu. Kapitan Costy chcial zrobic przyjemnosc pewnemu wilkowi morskiemu, legendzie tych wod. Sledztwo trwa a mowi sie, ze zgubila ich brawura.

Tutka, luksusowy bombowiec przeobiony na samolot pasazerski - nigdy nie powinien ladowac w takiej mgle. Powinien wyladowac na zapasowym lotnisku. Prokuratura wloska i polska niezaleznie od siebie zbada watek brawury.

Dlaczego Ameryka POmaga Tuskowi ? Nie mam POjecia. Znawcy mowia, ze tak ich szkoli w marketingu, ze mucha nie siada. Dzieci w szkolach PO Walentynkach beda musialy odtad tak pisac wypracowania:

W lodowce sa POmidory. W szafie wisza sPOdnie. O natko Boska ! To straszne, do czego doprowadzily te rzady. Nikt w condo nie ma POjecia, dlaczego PO ma zamiast 19 - 40%. Jankesi mowia, ze PO probach przerobienia POlakow na ludzi Orientu, kiedy salami zacznie odbiajac sie juz czkawka, Papryka i Salami  ustabilizuje latem swoja POzycje na 16%. Jesli z 48  POtrafila w rok zjechac do 33 a dzisiaj do 19% - to uprawniona jest teza: PiS zdycha w meczarniach. Majac na froncie 10 Lichockich i kryjacych sie za ich plecami 1000 dyszacych Selen,  dewastujacych wlasnymi rekoma misje prawicy w kazdym miescie - to nie ma zmiluj; musi to wywolac wkrotce tsunami. I zatopic co nieco. Exposel Dudzinski (muzealnik) posunal sie do stwierdzenia: - 'Prawica odmozdza.' Fju fju a dyszenie po polsku nazywa sie - sabotaz.  POzostaje POgratulowac: wiecej Lichockiej ! Seleny - klonujcie ! Jeszcze jedna Dzungla na ulicach stolicy, jeszcze jedna Masakra Niedzielna i pozamiatane. Na domiar zlego, przez Kopacz zostaniemy bez lekow. Polaku, lepiej sprawdz na wlasna reke, czy jestes wolny. Jak chcesz.

PM

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka