Blog PM Blog PM
842
BLOG

Salon umacnia swoja potege

Blog PM Blog PM Polityka Obserwuj notkę 41

Oczywiscie nasz salon a nie takie tam inne salony. To dobra wiadomosc. Czyta sie tez kwadrans plus. Posilkujac sie ta przeslanka, podam kilka przykladow. Kultowy Cezary sie wsciekl; konkurencja m.in z RZ podbiera mu wlasnosci intelektualne. Szczegoly na blogach w salonie. Mowiac po ludzku  - kopiuja pomysly. Z jednej strony satysfakcja, z drugiej - desatysfakcja. Taki jeden kopiuje Cezarego pomysly. Slowem, naganna praktyka. Tak czy inaczej, ranga salonu rosnie.

Sukcesem bylo uczczenie z okazji jutrzejszego Swieta Babci sprytne umieszczenie przez maskotke salonu Gini dwoch pieknych zdjec (latajacych samolotow). Zapewnie jeszcze bardziej, niz wywiad z Obama, podniesie w swiecie range naszego salonu transmisja (wkrotce, w niedalekiej przyszlosci) konferencji na zywo z naukowcami z Pasadeny. Moze wtedy wreszcie sie wyjasni watek: przelecial Tutek te nieszczesna brzoze, czy nie przelecial. Z innych sukcesow odnotowac nalezy: zwyciestwo Isi i rzucenie na kolana Danii. To niezalezne sukcesy ale mozna je przypisac w dobrej wierze salonowi.

Takim samym sukcesem jest dzisiejsza rocznica koronowania w katedrze na Wawelu Wladyslawa I Lokietka na krola Polski. Wiadomo, od prawie 700, krolowie maszeruja na Wawel. Poniewaz wiekszosc z nas jest katolikami, na pewno sukcesem zakonczy sie emisja cegielek na rzecz ratowanie telewizji prowadzonej przez znanego teleewangeliste. Sukces emisji cegielek na ratowanie stoczni przycmil inne zbiorki. Sukcesem najwiekszego blogera w condo okazalo sie jego twarde wezwanie premiera do powrotu do kraju. Wypominanie szefowi rzadu nadmiaru dni wolnych od zajec, okazalo sie polowicznym sukcesem. Pech nie opuszcza Jaroslawa.

Ostatnim sukcesem, jaki mam w zanadrzu (a wlasciwie przedostatnim, bo ostatni to bedzie moj sukces) - jest sukces premiera. O czym donosi najlepsza prawacka gazeta w condo. Rzepa, wreszcie odzyskana w polskie rece, mowi ustami Piotra Zychowicza. Premier Tusk zmienil jezyk (tak sie nazywa laurka) i mowi dalej o tym, ze nie musimy sie godzic na dyktat eurolandu dopuszczajacy nas nawet do udzialu w szczytach. Teraz szczytowanie w sprawie (np. pakt fiskalny) ma sie odbywac razem z nami w grupie. Fju fju jak podkreslono, mamy dobrych sojusznikow - Parlament i Unia Europejska.

Teraz czas na rodzynek w tym zakalcu. Onegdaj buntowalem sie przeciwko rzucaniu przez Lichocka (wzmocniona redaktorka prowadzaca prezydencka debate tv), kiedy bezkarnie rzucala insynua na niepatriotyczna wiekszosc. Ta notatka zawiera szcegoly: 'Lichocka demaskuje leminga V' - 15 minut trzeba stracic. Tak jak z Cezarego zdziera pomysly wiadoma gazeta, tak moj opis sciagnela inna wiadoma Gazeta.

Cale nieszczesnie zaczelo sie od tego, ze moj kolega mieszkajacy hen hen, rzucil sobie lekce: Ha, wybieram sie (znaczy, on po prostu przygotowuje sie, planuje) na wakacje. Mowiac po ludzku, robi se z rodzina urlop. Wywiazala sie ciekawa dyskusja o celu wyprawy, dorzucilem nieswiadomie trzy grosze, reklamujac zjazd kolejka po szczytach Andow w Ekwadorze az do Pacyfiku (zamiast ogladac np. banalne piramidy i lamy w Peru).   Masz ci los.

Poniewaz Salon24 jest najwiekszym na swiecie prawackim portalem z koncowka .pl    a w zwiazku z tym jest pilnie sledzony na calym swiecie (w condo rowniez) - pomysly zasobow sa po prosu bezczelnie kopiowane. Niewazne, co dalej. Wyszlo wkrotce na to, ze Lichocka w wywiadzie z Mazurkiem odniosla sie do tych faktow. Musiala podpatrzyc nasza dyskusje na bank. Stalo sie to, co sie stalo. Wybuch skandal. Przekabacila w sobie cos tam w glowie w zupelnie  niezrozumialy sposob to,  co przeczytala, robiac z mojego kolegi Vitusia, od serca pisowca - leminga, zdrajce i putinowca.

Na marginesie dodam, ze V tez sie wkurzyl i dal popalic. Tzn. napisal glosno to, o czym mysli: 'LICHOCKIEJ - Ja Polak'. Odzew byl niestety slaby. Moze dzien mial slaby. A tu chodzi przeciez o prosta sprawe: powiedzial jedynie, ze cieszy sie na mysl, iz zobaczy podczas uropu kawal swiata. Wracajac do tematu: Lichocka napisala, ze tylko putinowcy tak moga myslec. OK, Vitus putinowcem - to absurd. Prosilem Eske o pomoc: ratuj, oglaszamy bojkot Lichockiej - olala. Pozniej sie wyjasnilo, ze intelektualistka nie interesowala sie sprawa, wiec nie zagladala. A moze odwrotnie bylo. Blad, bo tu chodzilo o dobro nas wszystkich. V byl jedynie synonimem tego dobra.

Ale sprawy zaszly juz naprawde za daleko a skandal urosl do entej potegi. Ma Cezary swoj krzyz panski (podkradaja mu pomysly tacy rozni na Z.) a tymczasem:  Widze, ze w bialy dzien Kolenda sciaga z Salonu pomysl. Fju fju. Przeciez nie napisze - moj pomysl. Megalomanem, jak podstoleczny powiesciopisarz latajacy ze straganem na plecach po remizach i domach kultury to jeszcze nie jestem. Co sciagnela zatem z Salonu ? Wstyd powiedziec - wszystko to, co w pocie czola naskrobalem. Ja jestem prostym blogerem, a tu taki zaszczyt w podbieraniu intelektualnosci mnie kopnal.

No to ja teraz zdemaskuje Kolede-Zalewska. Pierwsze, zmienila tytul. Zamiast mojego  'Lichocka demaskuje leminga V' stoi:  'Wiekszosc niepatriotyczna'. OK, to przelknalem. Grunt, ze teraz nie klamie. Ale dalej widac pozmieniany szyk zdan. Dobily mnie czesto stosowane tzw. zawiasy (...). No dobrze, oddajmy jej glos: 'Ci, ktorzy splacaja kredyty, ktorzy chca zyc spokojnie (pewnie wiekszosc), ktorzy chca wychowywac dzieci (pewnie wiekszosc), ktorzy chca jezdzic na wakacje (pewnie wiekszosc), nie maja refleksji wolnosciowych. Tak bylo dalej:

'Nie sa spadkobiercami pieknej tradycji patriotycznej i nie zasluguja na miano Polakow, bo zajeci wlasnym zwyklym zyciem nie dostrzegaja i nie chca dostrzegac zagrozenia, w jakim znalazla sie u nas wolnosc.' Dalej pisze dokladnie to, co napisalem: 'Zastanawiam sie, skad Joannie Lichockiej tak latwo przychodzi klasyfikowanie' dodajac 'Odmawia nam prawa do patriotyzmu, bo mamy inne poglady niz ona ?'

Paradoks polega na tym, ze ja nie wspominalem nic a nic o kredycie kolegi a jedynie o tym, ze przedstawil na swoim ciekawym blogu niebanalny pomysl na spedzenie wakacji; bo to jest naturalne, ze troszczy sie z zona o wychowanie dzieci i chce zyc spokojnie. A tu stoi jak byk w wiadomej Gazecie:

'Tak, mam kredyt, chce dobrze i w milosci do Ojczyzny (tu.. podlane patosem, to opuszcze) wychowywac swoje dziecko, jezdzic na wakacje i zyc spokojnie. Cieszyc sie swiatem, poznawac nowe terytoria nie tylko geograficzne, odkrywac tajemnice.'

Tego juz za wiele. V nie interesuja przeciez zwykle tajemnice. Preferuje enigmatyczne tajemnice. To jego marka. I tu sie zdenerwowalem. Ide po 3 kostki lodu. To chyba nie jest fair pani Kolenda. Mozliwe, ze nietakt.

PM

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Polityka