Blog PM Blog PM
472
BLOG

Pancerne piano

Blog PM Blog PM Polityka Obserwuj notkę 12

Co nas dzieli  ? pyta Azalia. Ja zapytam: co dzieli II dekade lutego '12 - od II dekady lat 2020 ? To latwe - kolorowa przepasc. Latwe wyjasnienie z jednej strony, bo od wybuchu II WS a zarazem od usynowienia przez komune  oraz  nadania uprzywilejowanego statusu - biednej czesci spoleczenstwa liczacej, jak podaje Eternity, okolo 10 milionow, uplynie 80 lat. I tak, liczac na palcach, od 1939  do 2020 - uplyna cztery pokolenia.  Obrazowo mowiac, to szmat czasu. Idol prawicowych blogerow - Kuba Wojewodzki przejdzie wtedy na emeryture. Od wspomnianej chwili, kiedy Hiltler i Stalin.. poprzez zwyciestwo Solidarnosci, bedace najwieksza na swiecie pokojowa zmiana ustroju, usuniecie granic, az do chwili, kiedy Kuba kupi sobie fajna laske za pierwsza rzadowa emeryture, uplynie  80 lat. Zdaniem antropologow (socjologow i wiekszosci) wytworzy sie do tego momentu (Kuba na pierwszym spacerze z laska) wystarczajaca przepasc czasowa' aby stwierdzic, iz dokonala sie w condo realna transformacja narodu i spoleczenstwa.

Krotko mowiac, z zascianka Europy staniemy sie wowczas Republic of Poland. Dzisiejsze condo niczym nie bedzie przypominac jutrzejszej R of P. To pobiezny przeglad sytuacji dzielacych nas od chwili, kiedy Hitler i Stalin.. Dzisiaj, na 5 tygodni przez swieceniem naszych jaj i kielbaski, znalezc tu mozna sympatyczny przeglad opinii  dostepnych (jeszcze) na tym najwiekszym na swiecie prawackim portalu z koncowka .pl Spieszmy sie kochac Salon, spamerow i trolle. Tymczasem.. tak szybko odchodza. Czasami jeszcze szybciej powracaja. Mowiac juz teraz serio, polecam kapitalne opowiadanie aniola Salonu pod tytulem ,Kawiarnia. Czesc I' autorstwa kultowej Mili. Mozna czytac z zamknietymi a w miedzyczasie lizac palce; jesli paczki sa za free.. Razem, od tej chwili, po przeskoczeniu do Latte, trzeba stracic pol godziny. Teraz kazdy rozsadny  czytacz pomysli: zamiast zzymac sie na to, co go tu czeka dalej, zrobi cos, co winien zrobic roztropny. Porzuci te dywagacje, czyli,  odejdzie, odwracajac sie na piecie i zrobi sobie kawe. Jak wroci - next step - przeloguje sie do aniola z dlugimi piorami. Warto, wiem co mowie. Czytalem dwa razy. Zreszta, jak kto chce, niech sie dalej tu meczy.

Co sie wydarzy, co nas czeka oraz co jest nieuniknione w '20, ze tak powiem - niezdarnie ?

Z jednej strony - to latwe. Za 5  miesiecy bedzie juz po Euro. Spodziewana fala po zwodowaniu masowca  tytanik, prawdopodobne jak tsunami zaleje salony na amen. Zostana na pokladzie tylko zacna Ufka, Scios, slupy ogloszeniowe generujace smieci przyniesione z klubow Gazety Pancernej; moze jakis fanatyczny podstarzaly Adam z Ewa albo jakis blondyn dokumentujacy straszenie przechodniow w okolicach Hotelu Bristol. Biedni ci przechodnie; na widok latajacego namiotu skacza z chodnika na ulice. To cud, ze jeszcze nikt nie zginal pod kolami. Za kolejne 5 miesiecy nastapi kolejna rekonstrukcja rzadu. I nie mniej wazna, a moze wazniejsza, rekonstrukcja sieci online. Slowem, udalo sie jedno.  To, z czym cale zycie walczyl najwiekszy pechowiec polskiej polityki Jaroslaw Ka.

Siec nas oplecie i zwyciezy. Wiecej mozna znalezc w kolejnym, bardzo ciekawym eseju w klinice leczenia Zeza.  Scislej, a blogu ZeZem. Przyzwoity blog. Jak kto chce. Teraz wyjasnienie ogolne (kolejnych i kolejnych  niepowodzen prawicowych projektow). Tez tak, jak porzednio - na lapu capu. Tez proste wyjasnienie i latwe do ogarniecia. Po prostu, tak ogolnie mowiac, porazki prawackich projektow medialnych tlumaczy sie tym, ze projekty sa.. czerstwe. Byc moze to zle, ze zarzadzaja nimi wyznawcy a nie profesjonalni biznesmeni. Z drugiej strony, winnych mozna szukac tez wsrod zaprzancow o niepolskim mysleniu. Gdzie ich nalezy szukac ? To juz wyjasni legenda prawackiej publicystyki Joanna Lichocka; jesli nie przekrecam, bodajze w RZ. Jeden przyklad, jakze przykry.

I tak - z mojego kolegi (jesli tak moge) porzadnego, znanego w swiatowym sporcie kolegi V - inkryminowana zrobila zaprzanca. Jedyna jego wina bylo to, ze podzielil sie pomyslem, iz planuje wkrotce wakacje z rodzina. Lichocka zrobila z V - putinowca wieszajacego sie klamki w Berlinie. POmylency, czyli ci, gdzie stalo PRON i ZOMO, spiskujacy przeciwko prawdziwym patriotom, ci, co zabrali nam juz wszystko: stocznie, krzyz harcerzom a w zamian dali jakas tablice i pana prezydenta zabrali tez, zalozyciela Solidarnosci, ktorego dziedzictwo przechodzi z rak brata do rak delfina albo na odwrot. W tej dlugiej frazie chodzi o to, ze takie ambitne prawe projekty, jak Lichockiej, powoduja ogolne spustoszenie. A rozne takie tam Komisje POpaprancow  wypowiadaja sie na ogol o pieknych myslach Lichockiej lub podobnych - z usmiechem pod nosem ewentualnie dosc enigmatycznie. Zmiana tematu:

Sluchajac zakochanej Joanny w obcym facecie, w funkcjonariuszu partyjnym, w poltyku (mowa o wokalistce znanej z hitu na YT to nie w kil dmuchal - 7 milionow klikow) wiekszosc ma takie wrazenie, ze czasy bajkowych milosci w tym zepsutym swiecie powinny zainteresowac wytwornie Walta Disneya. Zapewne zobaczymy kiedys na ekranie, raczej pozniej niz predzej, tuzin fanfanow trzymajacych sie za rece, kiwajacych sie na chodniku w cieniu ksiecia. Byc moze, przemiennie, zobaczymy na obrazie Sony Pictures - obroncow  panstwa podziemnego puszczajacych termobaryczne balony bedace ilustracja i zywym przykladem tortur stosowanych przez rezim popaprancow. To zagadnienie jest dosc skomplikowane a od pierwszej chwili wyglada tez nader  enigmatyczne.

Tak sie dziwnie sklada, ze prawackie biznesy skazane sa - nie chcac tu nikogo urazic nadmiernie - w dalszej perspektywie, na brak sukcesow, na niepowodzenie. Inaczej mowiac, czesto tlumaczy sie te wydarzenia w zargonie mediow tak: 1. target sie kurczy 2. zmiejszaja sie zasoby fanfanow. Na domiar zlego, dochodza bledy szefow wspomagajacych zasciankowe, prawicowe, medialne trendy. Przeciez nie europejskie, nie mowiac o tych za woda. Nawet poswiecenie sie Tuska w Tokio - w zamian za wizy, pojdzie calkowicie w piach. Co z tego , ze kongresmeni i senatorowie zebrali juz w miesiac o tak pstryk setke podpisow; co z tego, ze uwijaja sie zbierajac dalsze wymagane pod uchwala o zniesienie. I tak nie beda mogli prawi tego skonsumowac. Tu msci sie tez inny problem, z grubsza biorac: od lat niewaznych paszportow. Prawdopodobnie Opatrnosc tez nie sprzyja; ani fanfanom ani wzmozonym patriotom. Dosc powiedziec, ze ex premier nie widzial przez cala swoje zycie na wlasne oczy realu. Pierwszy raz zobaczyl zachod i tak przez przypadek, poniewaz pojechal bedac juz szefem delegacji rzadowej. Moze nie lubi ruszac sie domu, no nie wiem.

Prawy model (biznesowy) zarzadzania zasobamii przeksztalconymi w wyznawcow -  i to zaczerpniety z PRLu - nie rokuje. W skrocie mowiac, dzisiejsza odrestaurowana wersja sredniostarszych - Wieslawa, Edwarda > [powstanta z kolan odrzuceni przez salony]  > na naszych oczach zamienia sie w wysypisko. To dobre, choc przykre pytanie: pokazcie mi chociaz jeden' prawacki projekt medialny (na duza skale), ktory odniosl sukces w centrum condo ha ?  Zanim nie obumarl lub sie nie podzielil. Pomijajac wydawnictwa napedzajace biznes smolenski.  Ogolnie rowniez wiadomo o kolejnej niedogodnosci: wiadomo, ze po 6, 7 latach nastepuje - kryzys. Tak tez definiuje sie raczej powszechne przekonanie: co 7 lat, cyklicznie, nastepuje dolek. Jesli tak, to 6 lat  dzialania Salonu (z sukcesem) w konfrontacji z masowcem Huff .. Ech, oczami wyobrazni juz widac to, co spadnie na P24.

Kto pamieta exodus zasobow z Dzennika, ten wie o co chodzi. To jedynie pierwszy z brzegu przyklad w mini mikro skali. Pierwszy, jaki sie nawinal pod reke. Tzn. przyklad, ktory sam sie napatoczyl. Rozpaczliwe proby unowoczesnienia modelu zarzadzania S24 wyczerpaly sie a wlasciwie same ulegly wynaturzeniu. Prosciej mowiac, szkoda, bo plaga niezaleznych kucykow doprowadzic moze do jednego celu - do samodestrukcji. Glosem Kassandy przemowil MM. W Brukseli na swiatlo dzienne wydobyl pewna tendencje, ktora ilustruje  nieszczescie prawicy. Z jednej strony razacy brak z prawdziwego zdarzenia zaplecza intelektualnego. Po polsku to sie nazywa zaniedbanie intelektualne (w aniolki Jaroslawa Ka. nikt juz nie uwierzy). A z drugie strony - gen pecha wbudowany w zwoje umieszczone pod prawym skalpem.  Podobne opisy oczywiscie pojawiac sie moga coraz czesciej, choc roznic beda sie od siebie przyjeta perspektywa. MM ocenia przyszle wydarzenia z perspektywy wlasnej kadencji. To lata '10 - '15. Sumujac: to jego diagnoza: m.in. sytuacji w najblizsze trzech latach. Pierwsze 2 lata - to pasztet.

Jgo zdaniem (MM) szef najwiekszego w condo prywatnego Fuduszu Emerytalnego w  roku '15 po wygraniu wyborow po raz dziesiaty z rzedu - przekona fanfanow, ze 10ta moralna victoria jest OK. Celem podziemnego panstwa winien byc teraz 2020. Prosby, zeby  zasiadal zamiast w parlamencie, na stoleczku w kuchni z widokiem na Zoliborz., spelzna na niczym. Natomiast inni upieraja sie przy takiej interpretacji: bedzie odwrotnie. I roztaczaja wizje, wlasne perspektywy >  oparte nie o rok '15 ale o piec lat pozniej, o rok '20.  Skracajac bardziej:  wrozy to koniec wybryku natury - zwanego rodactwem (to odwrotnosc ladnego hasla Ziemkiewicza) i rowniez przesuwa hekatombe na rok '20. Po namysle mozna przychylic sie do tego opisu, rozszerzonego na poczatku ^ wpisu. Jest kilka argumentow na korzysc tej racji. Istnienie anachronicznej formacji, ktorej twarza jest zbawiciel wychodzacy do ludzi z otwartym rozporkiem (niezly trick zjednujacy ofierze losu sympatie). Z drugiej strony, trwarza formacji rozwijajacej sie przez podzial metoda salami, twarza znana, ktora reprezentuje formacje przed calym swiatem (tak sie mowi w zwyczajnym jezyku) podczas swieta Euro - jest i bedzie obronca PRON, TW Alex. O matko Boska,  nikt sie zatem nie dziwi, ze taki stan rzeczy jest na reke rezimowi Tuska. Ba, jak mawia pan z wasami, jest to w sumie dziwne status quo. Co latwo zauwazyc. Jak kto chce. Jak nie chce zauwazyc - to tez jest OK.

Ekscesy pechowego acz dalej najwiekszego blogera w condo, ktory rano, pewnej niedzieli, przed pojsciem do swiatyni obok teatru Roma, zakladajac spinki, dowiedzial sie, ze wlasnie w sobote zostal blogerem - sa woda na mlym administracji Tuska. Dziwne. Ci, ktorzy zabrali nam prezydenta, bylo nie bylo, zalozyciela Solidarnosci, beda obecne w nieposkich mediach jedynie pohukiwac na prawdziwych patriotow - jak na sowy. I tak zachachmeca, tak wszystko wywroca do gory nogami (chodzi o dochodzenie do prawdy w czerskim palacu), tak zrobia wode z mozgow popaprancom, iz ci uwierza mediom z niepolskim kapitalem. Juz raz, przeciez  o maly wlos, premier wspierajacy zakamuflowana wiadoma opcje (oficjalnie kaszubska) nie przegral wyborow.  Prawdziwi patrioci nazywaja ten proces 'chodowaniem'. Cokolwiek to znaczy. I tak zblizamy sie do konca story. Kiedys lider calej opozycj, po wyborach juz jedynie lider wlasnej partii a  dzisiaj jedynie wlasciciel prywatnego Funduszu Emerytalnego, jutro szeregowy posel Jaroslaw Ka. - nigdy nie zostanie postawiony przed TK. Zawsze w ostatniej chwili znajdzie sie jakis palajacy empatia Czuma, ktory zdemoluje zapedy rzadowych jastrzebi.  Klamra, czyli puenta, ktora ma zamykac opisany etap, tak okreslil, nazwal odchodzacy z PiSu exposel Dudzinski (muzealnik) - Odmozdzona prawica  swieci triumfy przez podzial. No coz - exposel tak wyrazil swoje credo i poszedl sobie..

pi es spieszmy sie kochac Salon. Ci, co dotrwali a zopomnieli o opowiadaniu Mili, teraz moga se skoczyc do Latte. To latwe.

PM

 

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka