Polactwo i rodactwo w jednym stalo domu
Polactwo na gorze, rodactwo na dole.
Polactwo spokojne, nie wadzi nikomu,
Rodactwo najdziksze wymysla swawole.
tekst jest wlasnoscia publiczna (public domain) szczegoly na stronie autora. Nie da sie ukryc - Fredro wspolpracowal zgodnie z duchem czasu. I to sie chwali pisarzowi Aleksandrowi F.. (pseudonim: Cios). Hm, ponad 200 lat temu autor przewidzial wybryk natury. Nie musze dodawac, co opisal. Wiadome zdarzenia, of kors.
Ostatnio duzym echem odbila sie akcja: - Na Peszt ! Na Peszt ! Na Peszt ! pojechalo rodactwo protestowac. Wegrzy i tak niewiele z tego zrozumieli. Ale bylo milo. No nie wiem, jak czul sie Orban tydzien wczesniej, kiedy wnuczki z babciami (pospolu) skakaly w condo legalnie krzyczac: Orban matole, twoj rzad obala katole !
No dobrze. Tusku podpisujac Akta - okazal sie wrogiem. Orban, podpisujac Akta, okazal sie prawacka swinia. Rodactwo na trudne zagadnienia patrzy bardziej globalnie, moze dlatego trudno mu zrozumiec: to, za czym wiwatuje ! Jednakowoz mozliwa jest najprostsza ocena: rodactwo nie lapie blusa. Klasyczne zaniedbanie intelektualne.
Polecam dzisiaj w menu - wpis ZeZem. Zabawny wiersz tam znajdziecie. Dorownuje momentami Estimado :) Natomiast gwiazda - w notatce Wywczasa - byl spolecznie dzialajacy rzecznik Bingo. Zartowalem; czystej wody skin w garniturze rozczarowuje juz po kilku minutach. Atakujacy personalnie, do tego nudny. Czy zaniedbany intelektualnie ? Masakra ? E tam. Przyklady dyszenia ? na kopy . Kto chce, to se poszuka. To latwe.
PM



Komentarze
Pokaż komentarze (22)