94 obserwujących
637 notek
896k odsłon
  407   5

Genarał Skrzypczak, PiS i Kaliningrad.

Ryszard Skotniczy - polityk związany z Konfederacją pisze:

-------------------

Światowym standardem jest, iż pełniący wysokie funkcje wojskowi, po zakończeniu pełnienia oficjalnych stanowisk, wypowiadają się publicznie po to, by w ten sposób zaprezentować stanowisko państwowe, ale w sposób mniej oficjalny. Taki generał z jednej strony nie pełni już funkcji, ale z drugiej, nigdy nie jest osobą do końca prywatną.

W tej perspektywie należy rozpatrywać wypowiedz gen. Waldemara Skrzypczaka, który zaszokował Polaków wypowiedzią, iż Obwód Kaliningradzki znajduje się pod okupacją rosyjską, a Polska powinna się "upomnieć o niego", zdaniem Skrzypczaka "jest częścią terytorium Polski".

Wypowiedz ta, może być traktowana na zewnątrz jako pretekst dla budowania propagandowych oskarżeń przeciw Polsce. Może także powodować obawy państw NATO, że Polska chce wykorzystać relacje z krajami sojuszu bynajmniej nie w celach jedynie obronnych. Dlatego do wypowiedzi Skrzypczaka powinien natychmiast odnieść się minister Błaszczak, a jeśli nie oddają one intencji rządu poinformować również, o konsekwencjach wyciągniętych wobec Skrzypczaka.

Może nie być przypadkiem, iż w tych dniach PiS-owska większość zdecydowała się na bezprecedensowy krok, usunięcia posła Grzegorza Brauna ze składu sejmowej komisji obrony narodowej. Nie chcą, żeby podczas posiedzenia komisji obrony narodowej ktoś żądał takich wyjaśnień. Tym bardziej, iż nie jest to pierwszy taki eksces, partia wojny działa na całego. W ostatnich dniach inna osoba która niewątpliwie może być postrzegana jako nieformalnie informująca o stanowisku polskich władz, Józef Orzeł wyraził przekonanie, iż "misja pokojowa" popierana przez wicepremiera Kaczyńskiego, skończy się "gradem rakiet" zrzuconych na Polskę, ale nie powinniśmy na to zważać.

Zupełnie wprost więc obecna władza zapowiada, że chce wciągnięcia Polski w konflikt zbrojny.
Jeśli Polacy natychmiast nie zaprotestują, PiS weźmie to za przyzwolenie dla swoich wojennych planów. Dlatego liczymy, że nasz podkarpacki poseł Grzegorz Braun, mimo próby ograniczenia jego głosu przez wykluczenie z komisji obrony narodowej, skieruje zapytanie do ministra Błaszczaka o wypowiedź gen. Skrzypczaka.

-----------

Rewizja obecnych granic przez jakikolwiek podmiot międzynarodowy musi się skończyć poważną rozpierduchą. Jeżeli my "bierzemy obwód kaliningradzki" to Niemcy chętnie wystąpią o "jakieś dobra na ziemiach zachodnich". Nie należy iść tą drogą generale.

17 lipca 1990 r. na spotkaniu „2 plus 4”, podpisany został protokół w którym RFN zrezygnowała z warunku traktatu pokojowego z RP w odniesieniu do Ziem Zachodnich i Północnych i ustalono, iż w tej sprawie jego funkcję będzie pełnił traktat „2 plus 4”.

4 listopada 1990 roku ministrowie spraw zagranicznych  RP (Skubiszewski - TW Kosk) i RFN Genscher podpisali w Warszawie traktat potwierdzający państwową granicę polsko-niemiecką na Odrze i Nysie, z tym że ten traktat nie załatwił sprawy roszczeń majątkowych osób prywatnych.

Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale