93 obserwujących
670 notek
916k odsłon
  511   7

"Debata" polityczno-światopoglądowa czyli opluskwianie Konfederacji i Brauna

Felieton Katarzyny Treter-Sierpińskiej.

Nie będę dodawał czegokolwiek od siebie bo mógłbym coś nieparlamentarnego napisać.

Portal salon24.pl jest gównianym miejscem (z drobnymi wyjątkami dla których tu jeszcze zaglądam) więc nie liczę, że jego zarządcy rozumieją co to jest rzetelność dziennikarska i zamieszczą ten wpis w podobnym miejscu jak pozostałe na ten temat.

======================

W niedzielę (2.10.2022) odbył się medialny lincz na pośle Konfederacji Grzegorzu Braunie. Za co? Za rzekome „wystąpienie w rosyjskiej telewizji”. Rozpowszechnianie tego kłamstwa na Twitterze rozpoczął anonim o nicku J.E. Gromota pisząc: Konfederacja dostała w końcu czas antenowy w publicznych mediach na jedynce… w Rosji. Na kanale 1 Grzegorz Braun i „Stop ukrainizacji Polski”.

Następnie do akcji włączyło się anonimowe konto Zespól Brauna. Wpis brzmiał: „Zatrzymajcie ukrainizację Polski” apeluje Grzegorz Braun w… rosyjskiej telewizji u naczelnej propagandystki Putina.

Fejk newsa o rzekomym wystąpieniu Brauna w rosyjskiej telewizji powielił też Dariusz Szczotkowski, prezes stowarzyszenia „Niskie składki”. Oto jego wpis: Grzegorz Braun wystąpił w… rosyjskiej telewizji, u naczelnej propagandystki Putina. Apelował o “zatrzymanie ukrainizacji Polski”… Koniec kurtuazji… Konfederacja, wypierdalajcie do Moskwy!.

Zaraz potem zagrzmiało anonimowe konto Ryszard Swetru: Grzegorz Braun wystąpił w rosyjskiej telewizji, w programie naczelnej kremlowskiej propagandystki. Zdradzieckie antyPolskie kurwy! Konfederacjo, wypierdalaj do Moskwy!

Wystarczyła godzina, żeby wywołać kuli śnieżnej. Wpisy uzyskał tysiące polubień, setki retweetów oraz setki komentarzy, w których odsądzano Brauna od czci i wiary.

W opluwanie posła Konfederacji zaangażował też się minister Adam Niedzielski. Oto jego wpis: Jak widać poseł Braun stanowi nie tylko zagrożenie dla ludzkiego zdrowia swoją agresją antyszczepionkową. Dziś w rosyjskiej tv staje się stronnikiem Putina, niszczącego niepodległą Ukrainę i pokój w Europie.

Do boju ruszył też rzecznik koła parlamentarnego Porozumienie Gowina, Jan Strzeżek, który napisał: W związku z prorosyjskimi aktywnościami Posła Grzegorza Brauna, które pokazują ruskie media propagandowe złożę jutro pismo do Ministra Mariusza Kamińskiego oraz szefów służb z prośbą o sprawdzenie tej antypolskiej aktywności Brauna. Zero tolerancji dla ruskiej V kolumny w Polsce.

Do opluwania posła Brauna z zapałem przyłączył się redaktor Mediów Narodowych Michał Jelonek, który podał dalej wpis Zespołu Brauna i opatrzył go następującym komentarzem: Grzegorz Braun od dawna działa na szkodę Polski. Stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa naszego kraju, wpisuje się w narrację rosyjską, a rosyjska propaganda chętnie z tego korzysta. #StopBraunizacjiPolski

A teraz wisienka na torcie, czyli wpis na oficjalnym koncie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, którego prezesem jest Robert Bąkiewicz: Wschodząca gwiazda… ruskiej tv. Pośle Grzegorzu: Mk 9,42. Werset z Ewangelii św. Marka, do którego odsyła ten wpis, brzmi: A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze.

Oczywiście przytoczone wpisy nie są jedynymi atakami na Brauna po rozpowszechnieniu nieprawdziwej informacji o jego rzekomym występie w rosyjskiej telewizji. Ale jest to reprezentatywna próbka dokonań ludzi, którzy przeprowadzili lincz na pośle Konfederacji za coś, czego nie zrobił. Bo poseł Grzegorz Braun nie wystąpił w rosyjskiej telewizji! Rosyjska telewizja pokazała fragment nagrania zamieszczonego przez Brauna na YouTube, w którym zapraszał na manifestację Stop Ukrainizacji Polski. Pokazano też krótki filmik z pikiety i marszu. W tym samym programie przywołano też wypowiedzi innych polskich polityków: Michała Kamińskiego mówiącego, że Ukraińcy umierają za prawo do bycia homoseksualistą oraz Jarosława Kaczyńskiego apelującego o to, żeby Polacy kupowali 1,5 tony węgla zamiast 3 ton. Gwoli ścisłości: wypowiedź Kaczyńskiego została zmanipulowana, a tłumaczenie wypowiedzi Brauna zawierało błąd.

(...)

Reasumując: Kamiński i Kaczyński „wystąpili” w rosyjskiej telewizji tak samo, jak „wystąpił” w niej Braun, ale to na nim przeprowadzono lincz. Portal „Niezależna” Tomasza Sakiewicza napisał, że Braun „przydał się rosyjskiej propagandzie”. W artykule w ogóle nie poinformowano o tym, że Jarosław Kaczyński również „przydał się” owej propagandzie.

Portal TVP Info napisał: „Od skrajności w skrajność. Braun i Kamiński cytowani przez rosyjską propagandę”. Oczywiście z artykułu nie dowiecie się, że cytowany był również Jarosław Kaczyński. Tak właśnie wygląda „rzetelność” rządowych mediów. Ale o tym wiadomo nie od dziś. Celem prorządowych propagandystów, tak samo jak i antyrządowych propagandystów, nie jest informowanie lecz nakręcanie emocji i wzajemne szczucie. Jedni szczują na Kaczyńskiego, drudzy szczują na Tuska. A jedni i drudzy szczują na Konfederację, ze szczególnym uwzględnieniem posła Grzegorza Brauna. Od pewnego czasu do tego szczucia włączyły się Media Narodowe, których redaktorem naczelnym jest Robert Bąkiewicz. A w niedzielę w szczuciu na Brauna wzięło udział Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, którego prezesem jest Bąkiewicz.

W 2021 roku organizacje, którymi zarządza Bąkiewicz, otrzymały 3 miliony złotych z Funduszu Patriotycznego utworzonego przez premiera Mateusza Morawieckiego oraz wicepremiera Piotra Glińskiego i zarządzanego przez Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej, którego dyrektorem jest były senator PiS Jan Żaryn. Czy w związku z tym kogoś dziwi, że media zarządzane przez Bąkiewicza i stowarzyszenie, którego jest prezesem przyprawiają ruska gębę konkurencji PiS, czyli Konfederacji? Redaktor Karol Plewa stracił pracę w Mediach Narodowych, ponieważ nie chciał brać udziału w tej hucpie. Gdy Plewa poinformował o tym na Twitterze, Bąkiewicz natychmiast przyprawił mu gębę ruskiej onucy. Tak bawi się „patriota”, który jeszcze niedawno skarżył się, że jest inwigilowany przez ABW. Teraz już się nie skarży. Teraz szczuje na polityczną konkurencję władzy, która sypnęła kasą.

(...)

Miał rację Grzegorz Braun, gdy w 2021 roku ostrzegał, że proces „upaństwowienia” marszu i dalszego „oswajania” go na potrzeby PiS jest mocno zaawansowany. Od tego ostrzeżenia minął rok i organizatorzy marszu, w jednym szeregu z rządowymi propagandystami, opluwają posła Brauna za występ w telewizji rosyjskiej, który nie miał miejsca. To jest kompromitacja Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. To jest kompromitacja prezesa Bąkiewicza, który zasiadł na stołku „pisowskiego narodowca”. Oczywiście nie on jeden, ale to on ma w garści Marsz Niepodległości. I z tej pozycji dyktuje, kto jest „ruska onucą”. Czy tak ma wyglądać debata publiczna w Polsce?

Po raz kolejny zwracam uwagę na fakt, że po publikacji broszury „Stop Ukrainizacji Polski” nikt nie podjął merytorycznej debaty z zawartymi w niej tezami i postulatami. A przecież tak to powinno wyglądać. Tymczasem zamiast argumentów mamy histeryczny wrzask i plucie na posła Brauna. Apogeum tego plucia mogliśmy obserwować w niedzielę. Braun w ruskiej telewizji! Zdrajca! Ruska onuca! Won za Don! Tymczasem już dzieje się to, przed czym ostrzegano w broszurze „Stop Ukrainizacji Polski”, czyli wyłudzanie socjalu przez zorganizowane grupy Ukraińców. Co to ma wspólnego z pomocą dla uchodźców wojennych? Nic! Ale lepiej pomstować na Brauna niż przyznać, że pod pretekstem wojny na Ukrainie Polacy są po prostu dojeni z kasy jak ostatni frajerzy.

Każdy, kto jest temu dojeniu przeciwny, zostanie opluty i sponiewierany. I w tym pluciu z ochotą biorą udział „patrioci” od Bąkiewicza organizującego Marsz Niepodległości w Warszawie. Chcecie brać udział w marszu pod takim przywództwem? Na szczęście jest alternatywa. We Wrocławiu marsz organizuje Jacek Międlar. Hasło tego marszu to „Polak w Polsce gospodarzem”. Oby nie było to wołanie na puszczy.

==================================


Lubię to! Skomentuj36 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale