W poprzednim tekście https://www.salon24.pl/u/piko/1489682,ukrainoza-i-rusofobia pominąłem jedną z ważnych przyczyn pielęgnowania i rozwijania rusofobii więc uzupełniam o kilka ogólniejszych refleksji.
Jak wiadomo (może nie wszystkim) jednym ze sposobów zarządzania jest zarządzanie przez strach. Mieliśmy tego wspaniały przykład w czasach kowida. Były zdjęcia trumien z Bergamo, faceci w białych kombinezonach, statystyki zakażonych i zmarłych, lokauty itd. Zbudowano narrację strachu, która pozwoliła naszczuć ludzi na siebie, założyć im kagańce, zmusić do przyjmowania preparatów o skutkach dla wielu śmiertelnych, odcięto od lekarzy, rodzin, znajomych.
Operacja PsyOps się powiodła również w sferze ekonomicznej - zdefraudowano spore publiczne środki finansowe (respiratory, maseczki, budowa szpitali tymczasowych, itd) no najważniejsze - Big Farma zarobiła krocie.
Strach również pozwolił na zbudowanie mechanizmu centralnego zadłużania i co najlepsze zarządzanie długiem/pożyczką na zasadzie uznaniowości. Ten mechanizm znany jest w Polsce jako KPO. To pożyczka, która spłacaliśmy jeszcze zanim ją dostaliśmy, a dostaliśmy po dojściu do władzy koalicji z Donaldem T. na czele. I tu już powinna się zapalić lampka, ale jak pokazała rzeczywistość u wielu obywateli III RP żarówki są widocznie popalone.
I przyszedł pamiętny 24 luty 2022 kiedy to Naczelny Lekarz Świata Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Władimirowicz Putin pogonił wirusa precz razem z planami globalistów na opanowanie Ukrainy jako bazy NATO.
I co się wówczas stało? Tak macie rację, tym razem pojawiło się zarządzanie poprzez strach przed straszną Rosją i jeszcze straszniejszym Putinem. I tak jak poprzednio było KPO teraz mamy SAFE z podobnym mechanizmem warunkowości, zadłużeniem na wiele lat i niejasnymi warunkami. Ale to nic - możliwość zrzucania wszelkich niepowodzeń, problemów, trosk na Putina jest bezcenna. Bo Putin jest dobry na wszystko.
Różni mądrzy inaczej straszyli i straszą ruskimi czołgami na polskiej granicy, która jest ciągle czysta, bo Ukraińcy osłaniają ją własnymi piersiami (zwłaszcza w ośrodku narciarskim Bukowel 50 km od Polski). Ale przecież te czołgi mogły swobodnie stać za Juszczenki, mogą stać w Królewcu czy na Białorusi.


Komentarze
Pokaż komentarze (39)