Co rok powraca ten sam koszmar. Koszmar i niepewność, co się wydarzy tym razem w Dzień Niepodległości. Tym razem miało przecież być inaczej, organizatorzy ustami pana Winnickiego zapowiadali, że marsz odbędzie się w spokoju, były prośby do policji, były zapewnienia, że Straż Marszu sobie poradzi, jak wyszło każdy niestety widział.
Opisywać całego wydarzenia nie ma sensu, trzeba by używać słów uznanych za nieparlamentarne, a nie chcę tego robić.
Czego ja, jako obywatel i wyborca oczekuję od polityków? Politycy wszystkich partii, ponad podziałami powinni stanąć w jednym szeregu, i zdecydowanie odciąć się od wczorajszych zamieszek. Jestem pewien, że stać na taki gest prezesa Kaczyńskiego, premiera Tuska, przewodniczącego Millera i Palikota, panowie zróbcie to, póki zagrożenie jeszcze jest w zarodku! To już nie jest walka z jakąś opcją polityczną, to jest walka ze straszną kartą historii, którą trzeba jak najszybciej wysłać na śmietnik historii.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)