Do euro wyborów zostały równo dwa miesiące. Główne siły polityczne zaprezentowały w weekend swoje listy wyborcze, które nadal sprawiają głównie wrażenie “politycznej zsyłki” za grzechy popełnione na krajowym podwórku, niż wybór rzetelnych kandydatów do Parlamentu Europejskiego.
Mimo to, kilka kandydatur jest szalenie interesujących. Wiele zastrzeżeń budzi obecność byłej mistrzyni olimpijskiej w pływaniu Otylii Jędrzejczak na liście Platforny Obywatelskiej. Jakie są poglądy polityczne słynnej pływaczki? Odpowiedź na to pytanie zna chyba tylko sama Otylia, która nie wypowiada się w mediach na ten temat. Podobne zdziwienie budzi obecność na liście PO byłego znakomitego trenera reprezentacji Polski w piłce ręcznej Bogdana Wenty. Dlaczego zdecydował się kandydować? Nie wiadomo, wiadomo natomiast, że wybory do Parlamentu Europejskiego nie cieszą się w Polsce jakimś wielkim zainteresowaniem, eksperci przewidują, że spodziewana frekwencja w wyborach to 20%, tak, więc byli sportowcy mają raczej małe szanse na wyjazd do Brukseli.
Większym doświadczeniem w polityce może się pochwalić Anna Fotyga – szefowa polskiej dyplomacji w rządzie PiS, która znalazła się na liście wyborczej partii Jarosława Kaczyńskiego. Doświadczenie to wszystko, za co można minister Fotygę wyróżnić, jej sterowanie polityką zagraniczną jest dziś bardziej obiektem kpin niż tematem, nad, którym warto się pochylić. To w jakimś stopniu dzięki jej polityce Polska została wyizolowana z głównego nurtu polityki europejskiej w latach 2005-2007.
Interesująca jest także kandydatura socjologa, profesora Zdzisława Krasnodębskiego, który słynie głównie z tego, że co jakiś publikuje antyrządowe teksty w “Gazecie Polskiej” Tomasza Sakiewicza.
Jeszcze dalej w układaniu list do euro wyborów poszedł Janusz Palikot. Na listach Twojego Ruchu znajdziemy: Kazimierę Szczukę – słynną feministkę, Barbarę Nowacką – córkę zmarłej w katastrofie smoleńskiej Izabeli Jarugi-Nowackiej, Izabellę Łukomską-Pyżalską – modelkę, byłą prezes Warty Poznań, której poglądy polityczne są bliżej nieznane.
Wygląda na to, że niewiele zostanie z szumnie zapowiadanej wielkiej koalicji ugrupowań, jaką miała być Polska Razem Jarosława Gowina. Kilka dni temu okazało się, że Przemysław Wipler w wyniku konfliktu z liderem partii odchodzi i składa chęć współpracy, z Januszem Korwin – Mikke.
Kampania wyborcza zapowiada się interesująco. Partie mają jeszcze trochę czasu żeby zmobilizować elektorat oraz przekonać niezdecydowanych.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)