Taśmy ujawnione przez tygodnik "Wprost" ukazują nam brutalne oblicze polityki, które pełne jest wulgaryzmów i "skrótów myślowych". Cała sprawa jest dość bulwersująca, trudno mi do dziś uwierzyć, że szef MSW, zwierzchnik służb specjalnych dał się nagrać w luksusowej restauracji.
Sama rozmowa Belki i Sienkiewicza jest opisywana przez media na dziesiątki sposobów, tak naprawdę nie wiadomo czy mamy do czynienia ze złamaniem konstytucji, czy to tylko zakrapiana rozmowa dwóch VIP-ów w trakcie której poruszono także tematy polityczne.
Po przeczytaniu stenogramów uważam, że przede wszystkim trzeba się skupić na tym kto nagrał szefa NBP i szefa resortu spraw wewnętrznych, trzeba wyjaśnić po co to zrobił, i wreszcie trzeba skontrolować w jakim stanie znajdują się obecnie polskie służby odpowiedzialne za ochronę kontrwywiadowczą, bo jeśli potwierdzą się plotki o innych nagraniach, będziemy jako państwo polskie mieli poważny problem.
Premier jednak do końca nie spełnił moich oczekiwań, jestem zdania, że Bartłomiej Sienkiewicz powinien zostać zdymisjonowany już w poniedziałek, bo jak pisałem, dziwne jest, że tak łatwo można nagrać w Polsce ministra odpowiedzialnego za służby.
Opozycja wyczuła swoją okazję, PiS prowadzi rozmowy o rządzie technicznym, TR chce przyspieszonych wyborów, nie wiadomo jak zachowa się koalicjant, ale znając historię polskiej polityki, można przypuszczać, że PSL jak zwykle nas zaskoczy.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)