Środowisko "Gazety Wyborczej" przeszło same siebie. Pisząc te słowa wciąż jestem w lekkim szoku i ciągle niedowierzam. To po prostu niewiarygodne. A jednak!
Na polskim rynku medialnym istnieje tygodnik "Gość Niedzielny". Jest to moim zdaniem najlepszy periodyk katolicki w naszym kraju (nie jestem w tej opinii odosobniony, o czym świadczą wyniki sprzedaży "GN", lokujące to czasopismo na drugim miejscu za "Polityką"). Jestem jego wielkim fanem i wiernym czytelnikiem od mniej więcej trzech lat, zatem orientuję się, jakie treści i poglądy są w nim rozpowszechniane czy głoszone.
W poprzednim numerze (z 30 listopada br.) na okładce znalazł się fotomontaż billboardu z napisem "Piszę do Ciebie. Adwent 2008 ze św. Pawłem apostołem". Pod takim hasłem tygodnik prowadzi cykl adwentowych katechez. Pomysł naprawdę niezły, zresztą realizowany w kooperacji z Polskim Radiem i redakcją programów katolickich TVP. Od razu po otrzymaniu numeru (prenumeruję "Gościa"), zasiadłem do lektury. Mam zwyczaj wożenia gazety ze sobą, gdziekolwiek idę czy jadę. Tak było i tym razem, a o okładce zapomniałem.
Otwieram najnowszy numer Gościa, a w nim wyjaśnienia redakcji. O co poszło? Ano ktoś z bystrych internautów dotarł do wspomnianej przeze mnie okładki i na forum "GW" zaczął propagować teorię o... popieraniu przez tygodnik PiS-u... Dowodem ma być właśnie owo logo akcji, w której znalazło się słowo "piszę". Według informatora, ma to być koronny dowód na uwikłanie gazety w bieżące spory polityczne i popieranie Prawa i Sprawiedliwości. Ponoć litery PIS są większe od pozostałych i to świadczy o niecnych intencjach grafika i redakcji "GN". W tym momencie się załamałem. To już jest jakieś gazetowyborczowe odchylenie. Myślę, jestem tego pewien na 100 proc., że nikt z czytelników nie skojarzył napisu z partią Kaczyńskiego. To jakiś absurd. "Gość" jest znany i szanowany właśnie dlatego, że jest zdystansowany wobec partyjnej pyskówki, nigdy nie wspierał konkretnej partii czy rozwiązania. Pamiętam, że przed wyborami parlamentarnymi pismo przeprowadziło wywiady z przedstawicielami większości partii, zadając im pytania ważne z punktu widzenia katolików (np. dotyczące moralności). Często też zapraszani są do wywiadów przedstawiciele zarówno PO, jaki i PiS-u. I do tego ma prawo, jako gazeta polskich katolików.
Cóż, to zdaje się środowisku Wyborczej w ogóle nie przeszkadzać. "GN" jest chyba zbyt dobrym pismem, i coś trzeba było mu wyciągnąć. Tyle że tym razem Wyborcza się ośmieszyła, skompromitowała. Nie mam co do tego wątpliwości. Jak słusznie zauważa redaktor Jacek Dziedzina z "Gościa", pewnie w marcu Gazeta będzie atakować pismo za akcję o nazwie "Twój Wielki POst".
Doprawy, "GW" cierpi na daleko posuniętą histerię antypisowską. O zdrowym rozsądku nie ma już co wspominać.
89
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (4)