Kefas Kefas
34
BLOG

O pokoleniu, którego nie ma

Kefas Kefas Polityka Obserwuj notkę 3

Kolejna rocznica śmierci Jana Pawła II. W całym kraju odbędą się dzisiaj czuwania, nabożeństwa, spektakle, koncerty, wykłady, konferencje, spotkania... Będziemy wspominać ten kwietniowy dzień sprzed czterech lat, kiedy Papież - nasz Papież - odszedł do domu Ojca. Takie okazje skłaniają do wielu refleksji nt. kondycji religijno-moralnej naszego społeczeństwa, nt. Kościoła w Polsce, wyzwań i szans przed nim stojących.

Pewnie odezwą się dzisiaj malkontenci (już się odezwali?), którzy będą sceptycznie patrzyli na wiernych spotykających się dzisiaj przed papieskimi pomnikami i zapalającymi tam znicze. Rozpocznie się chór narzekań, że to wszystko oparte jest na emocjach, tanim sentymencie i nie posiada żadnej głębi. Taki ogólnonarodowy zryw, który jeszcze przez kilka lat będzie zapewne udziałem Polaków każdego 2 kwietnia.

W gąszczu komentarzy i opinii chciałbym dzisiaj zwrócić uwagę na kilka kwestii, które moim zdaniem umykają uwadze mediów. Pokazują one dzisiaj dziesiątki relacji z rocznicowych spotkań i nabożeństw, ale czy docierają w jakikolwiek sposób do osób, które je przygotowują? Czy opinia publiczna będzie miała szansę się dowiedzieć, że za każdym nabożeństwem albo czuwaniem stoi grupa osób, która stara się na serio realizować w życiu nauczanie polskiego Papieża, w ten sposób stawiając mu najtrwalsze i najpiękniejsze pomniki? Chodzi mi o to, że w przeciętnej polskiej parafii czy środowisku związanym z Kościołem zawsze znajdą się osoby, które wezmą na siebie trud przygotowań czuwań i Mszy świętych. To wcale niemała grupa ludzi! Na co dzień są oni członkami ruchów, wspólnot i stowarzyszeń katolickich, silnie zaangażowanymi w życie Kościoła. To oni modlą się, podejmują różne dzieła charytatywne, czytają Biblię, zgłębiają tajniki liturgii, sięgają po dzieła świętych i błogosławionych, wreszcie - ewangelizują. Ludzie w różnym wieku, zarówno kobiety jak i mężczyźni (sic!), duchowni, ale także i świeccy. 

Ruch Światło-Życie, Neokatechumenat, Duszpasterstwa Akademickie, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, młodzież lednicka, harcerze ZHP i ZHR, Odnowa w Duchu Świętym, Instytut Tertio Millenio, Opus Dei, Liturgiczna Służba Ołtarza, schole i zespoły muzyczne, chóry, kręgi biblijne, grupy charytatywne, i jeszcze wiele, wiele innych. Pojawili się tłumnie na spotkaniu z Benedyktem XVI w Krakowie przed trzema laty - w liczbie ok. 600 tys., choć organizatorzy spodziewali się może połowy tych osób. Klaskali "teologicznie", tzn. np. wtedy, gdy Papież mówił o wsparciu którego udziela młodym każdy kolejny następca św. Piotra... To oni potrafią protestować, gdy firma Milka wycofuje z konkursu ewangelizacyjne hasło (pod pozorem politycznej poprawności!), albo gdy trzeba pomóc osobom znajdującym się w potrzebie.

Pewnie komentatorów życia publicznego te wyjaśnienia nie przekonują. Pokolenie JP2 jest dla nich jakimś amorficznym tworem. Moim zdaniem, mylą się. Istnieje duża grupa osób, dla których pamięć o Janie Pawle II jest wciąż żywa. Żyją gdzieś na marginesie wielkiego świata, nie ma ich w tzw. "mainstreamie", ale ich wpływ na nasze społeczeństwo jest niemały i śmiem twierdzić, przy okazji dzisiejszej rocznicy, że będzie on stale rosnąć.

Kefas
O mnie Kefas

Jestem ciekawy tak naprawdę wszystkiego, co dzieje się wokół mnie, interesuję się wszystkim po trochu, choc oczywiście najbardziej pasjonują mnie szeroko rozumiane zagadnienia społeczno-polityczne. Lubię sport, muzykę, dobrą książkę i spacery.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka