Nie wiadomo, czego chciał. Wiadomo jednak, że sytuacja była groźna. Prezydent Lech Kaczyński został w trakcie spotkania z czeskim prezydentem Vaclavem Klausem zaatakowany przez niezidentyfikowanego szaleńca. Na szczęście oficerowie z Biura Ochrony Rządu byli czujni.moje dwa słowa:
Nie przypuszczam że to "inna" akcja mająca odwieść Prezydenta od wyjazdu na szczyt, nie - ale świadczy to wysokim stopniu "ogłupienia" społeczeństwa przez "polskie" media - służące "naszemu" społeczeństwu i Ojczyźnie.
Trzeba zacząć działać - przecież wiadomo że skłóconym narodem łatwo zawładnąć i nim sterować - a nienawiść która rodzi się z propagowanego gdzie i jak się da zła doprowadza do tego że burzy i rujnuje wszystko co w człowieku najcenniejsze - a ktoś tu wybrał "człowieka" w którym chce to zniszczyć - to Polacy
Nie dajmy się tym ... którzy chcą zawłaszczyć naszą Ojczyznę i społeczeństwo. Co prawda jest nieco takich którzy ulegli, ale jest ich mało, to kruszynka raptem całego społeczeństwa. Ale grozi to że stojąc z boku większość społeczeństwa może stać się takimi marionetkami jak oni.




Komentarze
Pokaż komentarze