"Ponaglają prezydenta"
Sejm przegłosował wczoraj rezolucję wzywającą prezydenta Lecha Kaczyńskiego do jak najszybszego podpisania traktatu lizbońskiego. Za rezolucją opowiedziało się 256 posłów, przeciw było 147, a 7 wstrzymało się od głosu. Rezolucję poparły kluby i koła: PO, Lewicy, PSL, SdPl - NL i DKP. Przeciw opowiedzieli się wszyscy biorący udział w głosowaniu posłowie PiS, a wstrzymali się od głosu posłowie koła Polska XXI.
"Sejm, podkreślając, że decyzja dotycząca przyjęcia traktatu jest suwerennym rozstrzygnięciem każdego państwa członkowskiego UE, zwraca się do prezydenta o uwzględnienie woli obu izb parlamentu i o jak najszybsze zakończenie procesu ratyfikacji traktatu z Lizbony, a także o czynne wspieranie jego ratyfikacji w pozostałych państwach członkowskich UE" - apeluje Sejm do prezydenta. Przeciwko przyjęciu rezolucji opowiedział się klub Prawa i Sprawiedliwości, argumentując m.in., iż nic ona nie wnosi i jest niepotrzebna.W kwietniu ubiegłego roku parlament przyjął ustawę, która upoważnia prezydenta do ratyfikowania traktatu. Lech Kaczyński zapowiadał, że traktat podpisze, jeśli zgoda na jego ratyfikację będzie ze strony wszystkich pozostałych członków Unii.
Artur Kowalski
Traktat z Nicei
- traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską
- rozwinięcie i zmiana traktatów wcześniejszych (z Rzymu, z Maastricht), jako odrębny dokument bez znaczenia
- podział głosów od Rady UE według ludności państw (Polska 27 głosów)
- poszerzenie zakresu głosowania większością kwalifikowaną w Radzie UE
o 28 dziedzin
- liczba komisarzy - 27 (po jednym dla każdego państwa członkowskiego)
- przyznanie dodatkowych miejsc w Parlamencie Europejskim w związku z nowymi państwami członkowskimi, liczba europosłów - 785
- wzmocnienie pozycji przewodniczącego Komisji Europejskiej - może onokreślać podział kompetencji pomiędzy komisarzy, mianować wiceprzewodniczących, a cała Komisja działa pod jego politycznym kierownictwem
Traktat z Lizbony
- traktat zmieniający traktat o Unii Europejskiej i traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską
-wprowadzenie stanowisk: wysokiego przedstawiciela Unii ds.zagranicznych i polityki bezpieczeństwa ("minister spraw zagranicznych"UE) wprowadzenie stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej("prezydent" UE)
- wprowadzenie Karty Praw Podstawowych, niepodpisane przez Polskę i Wielką Brytanię
- zmniejszenie liczby komisarzy do 18
- ograniczenie liczby eurodeputowanych do 750 wraz z wyborami w 2009 roku
- zwiększenie liczby eurodeputowanych dla Włoch
- rozszerzenie zakresu tematów, w których decyzje może podejmować Rada UE
- decyzje unijne od 2014 r. będą podejmowane za pomocą tzw. podwójnej większości (55 proc. państw członkowskich, minimum 15 państw,reprezentujących minimum 65 proc. obywateli Unii Europejskiej)
- niewygasalność tzw. procesu z Joaniny (mniejsze państwa mogą blokować niektóre decyzje przez "rozsądny okres czasu", mimo nie posiadania wymaganej większości głosów)
- powołanie zasady tzw. solidarności energetycznej
Zapytam więc, jak to jest z tą Polską, kto zasiada w polskim sejmie, normalni ludzie czy głupcy? - Bo według wszelkich przepisów dotyczących ratyfikacji Traktatu obowiązuje przecież jednomyślność, więc jeżeli Irlandia na podstawie referendum odrzuciła Traktat, znaczy to że nie ma po co i nie powinno się ratyfikować czegoś co już zostało odrzucone.
Ale co tu się dziwić gdy "przy korycie" w Polsce same szumowiny, nieudacznicy i marionetki którym zależy li tylko na "prowizji" w postaci "srebrników" za moją Ojczyznę którą zamierzają sprzedać by w końcu powstała wymarzona przez Bismarcka Wielka Rzesza
Pozostaje im już tylko przegłosować by obowiązkowo do szkół wprowadzić język niemiecki - czy o to walczyli i ginęli nasi przodkowie?
pisałem coś o tym - kto chce niech przeczyta: Unia Europejska - refleksja!
Kabaret Pod Egidą - Pietrzak: Żeby Polska była Polską


Komentarze
Pokaż komentarze (2)