Ludzie z mojego pokolenia w Polsce nie mogą zrozumieć jak mogło dojść do tego że gospodarka narodowa w czasie komuny licząca się nie tylko w Europie, z permanentnym brakiem "rak do pracy", mogła stoczyć się do nic nie znaczącej, praktycznie bez narodowego potencjału (wszystko w obcych rekach), z faktycznym bezrobociem w Kraju 2/3 populacji zdolnej do pracy z czego ok. 7 mln corocznie pracować musi za granica by egzystować (tak jak ja).
Psioczymy, złorzeczymy na ludzi udających "polityków" ale idziemy do wyborów (40-50%) i ich "wybieramy" (otumanienie medialna nagonka propagandowa).
MY JEDNAK NIE MAMY WYBORU - w naszej tzw. "demokracji" ordynacja wyborcza jest tak skonstruowana ze jeżeli w wyborach weźmie udział tylko 1/stutysięczna promila to i tak wybory będą ważne i jak cały czas od 1989 roku bandycki układ będzie dalej legalnie "rządził", a nikt z po za tego układu nie ma szans dojść do głosu bo tam są zgrupowane media, oni dysponują pieniędzmi podatników i nikogo do tego nie dopuszcza o czym przekonała się Samoobrona i LPR.
A JAKĄ MORALNOŚĆ, ETYKĘ PREZENTUJE CAŁY, powtarzam, CAŁY BANDYCKI UKŁAD MAGDALENKOWY MOŻNA STWIERDZIĆ CZYTAJĄC WYWIAD Z DRUGĄ OSOBĄ PO PREZYDENCIE RP, MARSZAŁKIEM SEJMU BRONISŁAWEM KOMOROWSKIM w Londyńskiej "Coolturze" z dnia 29.11.2008.
W wywiadzie tym B. Komorowski bez żadnej ŻENADY, bez cienia wstydu, wręcz jakby chlubiąc się swoim postępowaniem wyjaśnia jak W CIĄGU JEDNEJ CHWILI Z KONTESTATORA BANDYCKIEGO UKŁADU MAGDALENKOWEGO ZOSTAŁ JEGO ŻARLIWYM ORĘDOWNIKIEM PO ZAPROPONOWANIU MU STANOWISKA W URZĘDZIE RADY MINISTRÓW "nierządu" Mazowieckiego.
Według niego bandycki układ Magdalenkowy (z okrągłym stołem) dla Kraju i Narodu był zły dla tego ze B. Komorowskiego tam nie zaproszono, a w momencie kiedy zaproponowano mu udział, bandycki układ już jest dobry.
TO NIE JEST ODOSOBNIONY PRZYPADEK, WYBRALI GO NA DRUGĄ FUNKCJĘ W PAŃSTWIE PODOBNI JEMU, DOTYCZY TO CAŁEGO SYSTEMY STWORZONEGO PRZEZ BANDYCKI UKŁAD MAGDALENKOWY i w tym duchu idzie indoktrynacja młodych pokoleń, w tym duchu wychowuje i kreuje "autorytety" propaganda medialna.
Czy wobec tego można się dziwić że stan gospodarki Kraju jest taki jaki jest ? Czy po takich ludziach w następnych "nierządach" (oczywiście) można spodziewać się jakiejkolwiek poprawy ?
A ONI DOBROWOLNIE NIE ODSTĄPIĄ OD STWORZONEGO PRZEZ SIEBIE Z GOSPODARKI NARODOWEJ "KORYTA", ICH TRZEBA ODERWAĆ SIŁĄ OD RABUNKU, GRABIEŻY, DEWASTACJI POZOSTAŁYCH RESZTEK GOSPODARKI OGÓLNONARODOWEJ !!!
Być może D. Tusk w porównaniu do B. Komorowskiego zachował jakąś resztkę wstydu i idąc do drzwi samochodu po spotkaniu z "wybrańcami" Polonii w Londynie dnia 24.11. 2008r. nie śmiał spojrzeć mi w oczy - stałem na wprost niego z transparentem "Tusk - oddaj nam zrabowane miejsca pracy" i szedł z odwróconą na bok głową. Ale tez być może ze ze strachu nie patrzył na mnie - ręczę ze gdyby się nasz wzrok spotkał, ciarki obleciałyby go całego, od stóp do głowy.
Przy okazji prostuje informacje zamieszczone w "Polishexpresie" na mój temat - ja nigdy nie pracowałem w Fabryce Obrabiarek w Porębie, jedynie często tam bywałem z racji pełnionej funkcji w przedsiębiorstwie budującym te fabrykę (i rozbudowującym) stąd też znałem możliwości produkcyjne tej fabryki i cześć zarządu.
I jeszcze jedno spostrzeżenie, w "Polishexpresie" umieszczono moje zdjęcie z rozbawiana "gębą przy afiszu wymagającym jednak powagi, ale moment rozbawienia wystąpił kiedy reporter J. Młynarski zapytał policjanta próbującego mnie przekonać do zaniechania protestu, czy on tez ze mną protestuje i chce fotografie, na co policjant w błyskawicznym tempie oddalił się co uchwycono również na fotografii.
PRAWDOPODOBNIE DZIĘKI TEMU "ZABIEGOWI" JANUSZA MŁYNARSKIEGO I JEGO NIEZNANEGO MI KOLEGI, UDAŁO MI SIĘ DOTRWAĆ Z PROTESTEM DO KOŃCA I ZMUSIĆ D. TUSKA DO MARSZU Z ODWRÓCONA GŁOWA BY NIE "WIDZIEĆ" MNIE. DZIĘKUJE WAM ZA TO. (I J. Młynarskiemu za rękawiczki które pozwoliły mi na "odtajanie" rak, a których nie jestem w stanie zwrocić bez kontaktu)




Komentarze
Pokaż komentarze (6)