achmed achmed
52
BLOG

Wawel - tak

achmed achmed Polityka Obserwuj notkę 2

To, że atmostera pojednania wcześniej czy później się skończy było oczywiste. Dziwi tylko, że tak wcześnie i w tak złym stylu. 

To, że znalazła się grupa ludzi niezadowolonych z pochowania Prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu, a nawet to, że co więcej, uznali oni za stosowne zorganizować protest też mnie nie dziwi. To duży kraj i różni ludzie się w nim  zmieszczą. To pewnie ci sami co chcieli odbierać babci dowód. Gardzę nimi. To co wazniejsze, i tu niestety też nie mam złudzeń, to jak to przekażą media. Już wczoraj red. Miecugow zacząl rozmowę od stwierdzenia, zę jesteśmy podzieleni "pól na pół". Może to wyrwane z kontekstu, bo natychmiast przełączyłem, ale szybko się zaczęło.

Dlaczego tak dla Wawelu?

Bo po pierwsze nie powinniśmy zamykać naszej historii na czasach dawno minionych. Bo to co się dzieje teraz nie jest mniej godne i mniej ważne od tego co się działo kiedyś . Czy po wsze czasy ostatnim pochowanym na Wawelu ma być Piłsudzki? Uważam że już jest czas czynić patronami ulic Kuklińskiego czy, choć to nie moja bajka, Kuronia czy Geremka. Tych którzy zmarli niedawno pamiętamy bardziej wielowymiarowo, jako ludzi z krwi i kości, z wszystkimi ich wadami, i dlatego wydają nam się mniej godni niż spiżowe postacie z historii, ale to błąd. 

Po drugie -  bo tragiczne okoliczności śmierci Prezydenta czynią z niego symbol. Symbol ostatniego dwudziestolecia, z jego sukcesami nadziejami i aspiracjami. A gdzie lepsze miesjce dla symbolu niż na Wawelu? Jeżeli nie teraz i nie Jego, to kiedy i kogo? Mi do głowy przychodzi tylko jedno nazwisko - Lech Wałęsa. I to dopiero on podzieli społeczeństwo. 

Po trzecie - popatrzmy co sie dzieje. Dziś w nocy, w deszczu trzeba było czekać 10 godzin żeby pokłonić się trumnie. Ludzie zagłosowali nogami. Widzą i czują niezwyklość tej chwili i sytuacji. Uszanujmy to.

A Powązki się nie nadają. Powązki są skalane. Tak na najbardziej poczesnych miejscach leżą Bierut i Gomółka. I niech sobie leżą jako świadectwo historii, ale przez to tam nie ma dziś dobrego miejca. A przywołani już przeze mnie Kulkiński, Geremek i Kuroń, wyglądają niezręcznie i nie na miejscu, z boczku, przy wejsciu.  

I wreszcie, nie potrafię w symbolice pochówku na Wawelu nie widzieć symbolicznego zadoścuczynienia tych krzywd, tak nie bójmy sie tego słowa, krzywd, jakich doznał Prezydent Lech Kaczyński za życia. Jemu się to naprawdę należy. Pięknie choć mocno, napisał o tym dziś w Rzepie Prof. Zdzisław Krasnodębski.

Próbuję sobie w wyobraźni odrócić sytuacje, i choć brzmi to jak nieodpowiedzialna zabawa, zastanowić się jakbym zareagował gdyby to Tusk był na miejscu Kaczyńskiego. Pewnie bym się skrzywił, ale z ręką na sercu, gdyby w Polsce działo się to co dzieje się dzisiaj, gdyby taka była rekcja ludzi, powiedzałbym - tak. A tym bardziej do głowy by mi nie przyszło protestować.

Mam też myśli na nie, ale one są trzeciorzędne. Jako Warszawiakowi żal mi, że Jego - Warszawiaka, zabierają do Krakowa. No i dostęp do niego będzie utrudniony. Tam się płaci za wejście, bywa że jest zamknięte. Ale skoro dano sobie z tym radę po śmierci Piłsudzkiego, to można to obejść i dzisiaj.   

 

     

achmed
O mnie achmed

Jak w nazwie blogu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka