Na tydzień przed katastrofą w Smoleńsku Prezydenta Lecha Kaczyńskiego pozytywnie oceniało około 20% wyborców.
Tydzień po katastrofie w Smoleńsku Prezydenta Lecha Kaczyńskiego pozytywnie oceniało 82% społeczeństwa!
Skąd ta zmiana? Można podać wiele powodów, można dzielić włos na czworo, można udawadniać że to efekt polskiej tradycji każącej "o zmarłych tylko dobrze", że to współczucie, że to chwilowe emocje, że tym razem wstydzili się mówić ci co są przeciw. Wiele tu można wymyślać A można powiedzieć, że wystarczyło zmienić zdjęcia i przez tydzień pokazywać człowieka w dobrym świetle. Zrobić mu dobry PR. Pokazać, że był ciepłym człowiekiem, kochającym mężem, ojcem i dziadkiem, że był szanowany, że był patriotą. Że po prostu chłop dał się lubić. Nie było w tym nawet nic z jego przesłania politycznego, a wyłącznie odmiana wizerunku. I to wystarczyło.
Jaka jest zatem świadomość ludzi dokonujących wyborów.? Gdzie przemyślana postawa, porównanie programów, pamięć polityczna pozwalająca właściwie oceniać: kto jest skąd, jaką drogę przebył i na ile jest wiarygodny?
O Boże chyba jestem o krok od "dzielenia Polaków" na lepszych i gorszych. Ale co tam, pójdę tą drogą. Jak mawia mój znajowy profesor , to kolejny przykład "zgubnych skutków likwidacji analfabetyzmu". Dziś analfabetów zastąpili "młodzi, lepiej wykształceni mieszkańcy wielkich miast".


Komentarze
Pokaż komentarze (3)