achmed achmed
102
BLOG

Czuję się tu coraz gorzej

achmed achmed Polityka Obserwuj notkę 4

Zawsze byłem (i wciąż jestem) dumny z bycia Polakiem. Zawsze denerwowały mnie określenia typu „to tylko w tym kraju”. Uważałem (i chyba nadal uważam), że jako naród nie mamy się czego wstydzić, nie mamy żadnych powodów do kompleksów.

A jednak.
 
Czuję się tu coraz gorzej. Coraz bardziej nieswojo. Nie u siebie. Wykluczany, okłamywany, wyszydzany, spychany na margines.
 
Źle się czuję w kraju, w którym tysiące ludzi zwołują się przez internet żeby robić sobie jaja z krzyża i modlących się przy nim ludzi. Gdzie dumni z siebie, z poczuciem racji zachowują się jak barbarzyńcy. Po prostu są barbarzyńcami. Zupełnie tego nie rozumiem. Jestem od tego całkowicie odklejony, nie potrafię pojąć co się dzieję w tych głowach. Czasami z kimś się nie zgadzasz, ale potrafisz odtworzyć jego linię rozumowania. Tu jestem bezradny. I ogarnia mnie przerażenie, bo to są przecież ci sam ludzie, z którymi codziennie się spotykam. Może to (najprawdopodobniej także) moi studenci, z którymi mam zajęcia, którzy dostają u mnie zaliczenia.
 
Źle się czuje w kraju, w którym można odnieść wrażenie, że mało kogo to obchodzi i oburza. W którym premier z nutą sympatii w głosie mówi, że on nie widzi w tym nic szczególnie groźnego. W którym różne znane osoby to usprawiedliwiają, a ludzie dzwoniący do telewizji czy radia popierają.
 
Źle się czuję w kraju, w którym na największy autorytet wykreowany został staruszek z demencją, który postanowił w błazeństwie przebić młodszych od siebie, uzyskując w ten sposób poklask. Który zachowuje się jak klasowy głupek w podstawówce, co to zrobi wszystko byle tylko przez chwilę być w centrum uwagi.
 
Źle się czuję w kraju, w którym dla młodzieży idolem jest poseł z Biłgoraja
 
Źle się czuję w kraju, w którym nie ma już autorytetów, bo wszyscy się skompromitowali. Skompromitowało się środowisko naukowe swoim rokoszem antylustracyjnym. Skompromitowali się artyści obroną pedofilii. Skompromitowało się duchowieństwo niesławnym ingresem w Warszawie, a teraz chowaniem głowy w piasek w sprawie krzyża. Skompromitowany jest wymiar sprawiedliwości, swoimi politycznymi wyrokami na zamówienie. Szanować pozostało mi już tylko kilku publicystów i satyryków.
 
Źle się czuję w kraju, w którym redaktorem naczelnym gazety nadal mającej rząd dusz u wielkiej części społeczeństwa jest osoba gardząca moim narodem. W którym we wszystkich wiodących mediach manipulacja jest na poziomie obrażającym jakąkolwiek inteligencję.
 
Źle się czuje w kraju, w którym największym rzekomo zagrożeniem jest historyk badający najnowszą historię Polski.
 
Źle się czuję w kraju Mirów, Zbychów i Grzesiów
 
Źle się czuje w kraju, w którym każdy kontakt z policją kończy się (a nawet zaczyna) zawoalowanym zaproszeniem do korupcji z jej strony.
Wreszcie źle się czuje w kraju, w którym jestem ze swoimi poglądami, postawą zepchnięty na margines. A poglądy mam rzeczywiście niebywale skrajne i radykalne. Bo jestem zwolennikiem lustracji, cenię sobie działalność IPN, razi mnie chamstwo i obłuda. No i głosowałem na PiS. To wystarcza by ze mną nie gadać.                        
achmed
O mnie achmed

Jak w nazwie blogu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka