jmalos jmalos
232
BLOG

Kod pocztowy? Nie, dziękujemy czyli cyrk instytucjonalny w 3 aktach

jmalos jmalos Technologie Obserwuj notkę 2

Napisałem kiedyś bloga: „Czy przygniecie nas lawina informacyjnego szumu?”.
Opisałem w nim, jak brak wdrożonego modelu danych dla 7 milionów adresów potrafi sparaliżować urzędy, firmy i instytucje publiczne — czyli dokładnie te miejsca, które powinny działać najsprawniej, bo od nich zależy codzienne funkcjonowanie państwa.
Myślałem wtedy, że to tylko teoria, systemowy problem, który brzmi groźnie głównie na papierze. Niestety — życie właśnie dostarczyło mi kolejnego, bardzo praktycznego przykładu. Tym razem bohaterem farsy są… kody pocztowe i dane adresowe na przesyłkach.

Krótki opis kabaretu jakiego doświadczyłem 
Przesyłkę  wysłałem na poprawny adres  Barniewice, ul. Dębowa, nr XXX, 80-299 Gdańsk 
Przesyłka nie dotarła.
Zniknęła w systemowej czarnej dziurze.
Od dwóch miesięcy reklamuję przesyłkę — w Poczcie Polskiej oraz w instytucji nadzorującej UKE.
Dotychczasowy wynik reklamacji 
 Proszę udać się do swojej placówki pocztowej, odebrać zwróconą przesyłkę (za dodatkową opłatą) i nadać jeszcze ją raz (za kolejną opłatą).
Czyli mówiąc krótko mam przyznać się do nieznanego mi błędu, jeszcze raz nadać przesyłkę z tym samym adresem i ponieść za to dodatkowe koszty.

Jak powinno być (wersja dla cywilizowanych systemów)
Każda poprawnie zaadresowana przesyłka powinna zawierać podstawowe dane:
 -  miasto, ulicę(jeśli jest ulica), numer budynku,
 -  kod pocztowy.
Docelowo — w nowoczesnym modelu danych — ulica i miejscowość powinny być identyfikatorami (np. TERYT  SIMC, TERYT ULIC).
Ale zostawmy na chwilę tę „kosmiczną technologię przyszłości” i skupmy się na czymś prostszym.

Kod pocztowy jako działający identyfikator  
Kod pocztowy to  oficjalny identyfikator przypisany do konkretnego obszaru, utrzymywany przez Pocztę Polską, publikowany w oficjalnych spisach PNA, wydawany w różnych formatach, aktualizowany, dokumentowany.
Jednym słowem kod PNA to  fundament systemu który powinien działać  we wszystkich procedurach operacyjnych w tym również w doręczeniach przesyłek.

Zamiast tego funkcjonuje dodatkowy byt  „tekstowa nazwa placówki pocztowej” 
To właśnie to tekstowe pola opsiowe jest  tworm  wprowadzajacym największy chaos:
  - nie jest jednoznaczne,
 -  nie jest identyfikatorem,
 -  nie jest stabilny,
-  bywa nieznany nawet pracownikom poczty,
-  jest kompletnie nieistotny dla nadawcy.
Mimo  to ten kreator chaosu bywa ważniejszy niż kod pocztowy.

Praktyka bywa taka jak tutaj opisuję.
Poczta Polska zamiast operować kodem pocztowym jako identyfikatorem, produkuje nadawcy zwrotny szum informacyjny w formie komunikatów zastępczych typu:
  -nie wskazano właściwej placówki pocztowej do obsługi doręczenia (co nie jest prawdą),
 - doręczyciel podjął próbę doręczenia ale nieskuteczą (gdyż pomylił sobie placówki pocztowe).
Czyli tłumacząc z języka urzędowego na ludzki, kod pocztowy dla Polskiej Poczty ma znaczenie głównie dekoracyjne.  Zgodnie z dostarczonymi komunikatami , nadawca powinien wiedzieć która placówka, który doręczyciel, które biurko będzie daną przesyłkę obsługiwać.
Uwaga: Jeśli  adres dla doręczyciela byłby rzeczywiście  nieczytelny to przesłyłka powinna pozostać w depozycie placówki pocztowej z identyfikatorem  80-299  aż do momentu zgłoszenia się odbiorcy.


Finał cyrku
Na razie  informacyjny szum generowany przez Pocztę Polską  i i jej "mistrzowskie ruchy" obsługi reklamacji  pozwoliły  zamącić sprawę i uniknąć odpowiedzialności za niedoręczenie.
Docelowo  będę interweniował aż do odzyskania przesyłki i obciążenia  odpowiedzialnością za jej niedostarczenie przez Pocztę Polską.





jmalos
O mnie jmalos

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Technologie