W polskim internecie YouTube stał się kluczową platformą dla debat politycznych na żywo. Rekordy popularności biją zarówno kanały niezależne, jak i te prowadzone przez samych polityków.
Od dłuższego czasu obserwuję kilka kanałów niezależnych – szczególnie tych, które rezygnują z reklam i utrzymują się dzięki dobrowolnym wpłatom widzów. Na potrzeby tego bloga nazwę je WKM – Wolne Kanały Medialne.
Przyznaję że ich oglądanie pomaga lepiej zrozumieć krajową scenę polityczną. Programy są dynamiczne, często wzbogacone o czaty LIVE, a dominujące w nich treści koncentrują się wokół demokracji, praworządności, rozliczeń politycznych jak również walki z nadużyciami.
I właśnie tu zaczyna się problem.
WKM jako źródło niepokoju
Z każdym kolejnym programem narasta we mnie poczucie niepokoju. WKM bardzo dokładnie analizują bieżącą politykę – ale niemal całkowicie pomijają przyszłość. Dyskusje koncentrują się na najbliższych wyborach, bieżących konfliktach politycznych, aktualnych ruchach politycznych. Natomiast niemal nie istnieje rozmowa o tym jaka Polska ma być za 10, 20 czy 30 lat, jakie wartości mają kształtować przyszłe pokolenia, jak budować trwałą siłę państwa.
To nie jest drobne zaniedbanie.
To poważna luka w tematach publicznej dyskusji.
Dlaczego krótkowzroczność jest niebezpieczna
Polska od wieków funkcjonuje na styku konkurujących ze sobą cywilizacji.
Dziś świat ponownie wraca do logiki siły, interesów i rywalizacji.
W takich warunkach państwa przeciętne – bez ambicji i długofalowej wizji – z czasem tracą podmiotowość. Historia pokazuje, że „przeciętność” i brak troski o przyszłość w naszym położeniu geopolitycznym jest drogą do utraty niezależności a nawet niepodległości.
Fałszywe odpowiedzi na prawdziwe pytania
Co gorsza, nieliczne głosy o przyszłości, które pojawiają się w WKM, często wydają się nietrafione a diagnozy są niepoprawne a co najmniej dyskusyjne.
Przykład pierwszy głosów w dyskusjach o przyszłości to przekonanie, że siłę państwa można zbudować poprzez „wpompowanie" dużych pieniędzy w rozwój, najlepiej pieniędzy pożyczonych od przyszłych pokoleń (np. program SAFE).
W tej opinii jest duże niedopowiedzenie i uproszczenie. Wpompowanie olbrzymich pieniędzy w zaprojektowanie i produkcję najlepszego czołgu na świecie albo innego sprzętu zawierającego dużo stali w tej chwili nie jest rozwojem.
Rozwojem jest natomiast zdecentralizowana armia tysięcy programistów i operatorów która będzie w stanie lokalnie sterować rojami dronów o czym piszę w BLOG1. Nie słyszałem aby tego typu pozytywny przykład rozwoju usłyszeć w dyskusjach na LIVE.
Drugi przykład głosów w dyskusjach to powszechna wiara, że pieniądze są głównym motywatorem pracy twórczej a w konsekwencji rozwoju kraju.
To również wątpliwe założenie. Motywacja do pracy – zwłaszcza tej najbardziej innowacyjnej – wynika przede wszystkim z systemu wartości, ambicji i poczucia patriotyzmu. Nie da się jednocześnie znacząco podnosić wynagrodzeń wszystkim specjalistom i utrzymywać szerokiego systemu redystrybucji bez poważnych napięć i ograniczeń rozwojowych. Głosy w dyskusjach naśladujące polityków, że wszystkim można dać dużo pieniędzy z zaciągniętych kredytów aby zachęcić wszystkich do pracy twórczej i rozwoju, a jednocześnie można dać pieniądze wszystkim potrzebujących, przeczy ekonomii i zdrowemu rozsądkowi.
Fundament, o którym zapomniano w dyskusjach WKM
Po odrzuceniu prostych pytań i łatwych odpowiedzi które dominują w programach LIVE,
pozostaje coś znacznie trudniejszego – ale kluczowego czyli system wartości.
To on kształtuje motywację, innowacyjność, zdolność do długofalowego działania.
Bez niego nawet największe pieniądze czy technologie zaimportowane z zewnątrz tracą swoją skuteczność.
A ten system wartości powstaje w trzech miejscach: rodzinie, szkole i mediach.
Także w tych wolnych, takich jak omawiane tutaj media WKM, które obecnie niestety koncentrują się głównie na bieżących sprawach z horyzontem czasowym do najbliższych wyborów.
Pytanie, którego brakuje
Kiedy w polskiej debacie publicznej również tej prowadzonej w mediach WKM nauczymy się rozmawiać o tym jak uczynić Polskę krajem wybitnym, jak zbudować trwałą przewagę cywilizacyjną, jak wychować pokolenie, które będzie zdolne tę przewagę utrzymać?
Jeśli nie zaczniemy rozmawiać dziś o fundamentach naszego rozwoju, to może się okazać że niedługo tego typu pytania będą już niepotrzebne.
Narody przegrywają wtedy, gdy przestają myśleć o przyszłości.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)