3 obserwujących
15 notek
24k odsłony
3718 odsłon

Jak Zełenski został prezydentem: historia Wowana z Krzywego Rogu

fot. Maciej Piotrowski
fot. Maciej Piotrowski
Wykop Skomentuj12

W 2012 „Kwartał 95” wraca jednak do współpracy, właściwie na prawach wyłączności, z kanałem „1+1”. Warto się zatrzymać i powiedzieć więcej o właścicielu tej telewizji, bo jego postać, znacząco wpłynie na dalsze losy Zełenskiego. Jest nim Ihor Kołomojski – wówczas, w 2012, na trzecim miejscu listy najbogatszych Ukraińców Forbes-Ukraina. Posiadał największy ukraiński bank Prywat, setki przedsiębiorstw ciężkiego przemysłu i perłę w koronie – imperium medialne z „1+1” na czele, co ułatwiało mu wpływ na politykę. Kontrolował też wiele państwowych przedsiębiorstw, szczególnie z rynku paliwowego. To chyba najbardziej rozgadany ukraiński oligarcha, uwielbiający docinki, rubaszne żarty, znany z ostrych wypowiedzi. Z Zełenskim więc – jak można sądzić – nieźle się rozumiał.

Znawcę ukraińskich mediów, Romana Kabaczija, spytałem, ile niezależności miał Zełenski w swojej twórczości. „W przeciwieństwie do Rosji, mamy na Ukrainie demokrację i choć, oligarchiczny, to pluralizm. Dzięki temu jest miejsce na ostry humor polityczny. Jednak nie wierzę, że „Kwartał 95” był samodzielny – zamawiano u nich odpowiednią polityczną krytykę. Z kogoś w tych kabaretach śmiali się bardziej, do kogoś podchodzili ostrożniej. Np. Janukowycz był przedstawiany jako, może głupawy, ale dobry, swój chłop” - mówił.

image
Zełenski i przyjaciele. Fot. Vadim Chuprina [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

W 2013/14 roku Kołomojski opowiedział się po stronie Majdanu i współfinansował wojskowy opór przeciwko Rosji, a także wziął na siebie część odpowiedzialności za sytuację w kraju jako szef administracji dnipropetrowskiego obwodu. Później wszedł jednak w poważny spór z prezydentem Petrem Poroszenką i jego otoczeniem. W walce tej utracił kontrolę nad potężnym państwowym przedsiębiorstwem UkrNafta, a ostatecznie również nad należącym do niego PrywatBankiem, który został znacjonalizowany. Zamieszkał w Izraelu, w ogóle już nie pojawiając się na Ukrainie (przyleci dopiero kilka dni przed inauguracją prezydentury Zełenskiego). Spór z Poroszenką był dla niego czymś więcej niż targiem o biznes, to była już ambicjonalna rozgrywka o śmierć i życie, a dla doprowadzenia do porażki prezydenta Ukrainy zrobiłby wszystko."Mam nadzieję, że Poroszenko zajmie w tych wyborach honorowe 5 miejsce" – mówił w jednym z wywiadów.

Mimo posiadanych przez niego wpływów w polityce, bezpośrednio związane z nim projekty jak patriotyczno-wojskowa partia UKROP czy poselskie koło Odrodzenie nie miały raczej w swoich szeregach kandydata z perspektywami na prezydenturę. Kołomojski finansował Julię Tymoszenko. Z pewnością jednak rozglądał się cały czas za nowym graczem, z którym mógłby nawiązać sojusz. 


-----------------

Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak Zełenski po raz pierwszy wszedł w buty prezydenta (póki co fikcyjnego) i wypuszczał pierwsze balony próbne przed wejściem w politykę - zapraszam do śledzenia tego bloga i czytania kolejnego artykułu o losach naszego bohatera. Czytając go, będziemy żyli już w świecie, w którym dzierży on prezydencką buławę (w poniedziałek inauguracja) - tak więc historia będzie się pisać dalej, już sama.

Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka