5 obserwujących
101 notek
96k odsłon
  743   0

Dlaczego grawitacja jest modna?

P { margin-bottom: 0.21cm; }

Dlaczego grawitacja jest modna?

Gdy rejestrowałem się na salon24, głównym powodem mojego zainteresowania tym blogowiskiem były odchodzące tu burze mózgów na temat grawitacji właśnie. Grawitacja jest modna. Dyskutuje się o niej częściej, niż chyba o jakimkolwiek innym oddziaływaniu. Być może jest to po części pokłosie Ogólnej Teorii Względności, która wprowadziła termin "zakrzywienia czasoprzestrzeni", który... też jest modny - a w każdym razie budzi zażarte dyskusje pomiędzy przeciwnikami i zwolennikami Einsteina.

Ale nauka głównego nurtu również sama w sobie ma udział w kształtowaniu zainteresowania grawitacją. Model Standardowy przedstawiany jest tak, jakby wyjaśniał już niemal wszystko o świecie, z wyjątkiem grawitacji właśnie. Przyczyną jest fakt, iż "znaleziono" wszystkie bozony oddziaływań, z wyjątkiem odpowiedzialnego za grawitację grawitonu. W ten sposób sugeruje się, że najsensowniejsze jest nie szukanie nowych teorii i dociekliwe zgłębianie już poznanych oddziaływań, ale poszukiwanie tegoż grawitonu, bo jak się go znajdzie, to dopiero wówczas wszystko będzie cacy.

Celowo pomijam tu samo środowisko fizyków, gdyż o jego "budowie" mam niewielką wiedzę, za to wiem doskonale, co trafia z tego środowiska, poprzez media, do szarych mas. I nie jest to bynajmniej nieistotne, gdyż niemal każdy fizyk był kiedyś szarym obywatelem, karmionym papką podawaną wszystkim po równo. Jeśli nie dał się zwieść, to dobrze. Ale niewielu jest takich spryciarzy.

W gruncie rzeczy grawitacja jest (oficjalnie) tak dużą zagwozdką, że nawet fizycy porzucili badania nad nią na rzecz zjawisk w skali atomowej. Modne są akceleratory (ach, ten LHC!) i zachodzące w nich zderzenia, oraz fizyka kwantowa. Wzory - potwory, struny, grupy algebraiczne... wszystko to, co najlepsze, żeby odstraszyć każdego, kto chce coś z tego przekuć na praktykę.

Więc w końcu - dlaczego grawitacja jest modna? Przypuszczalnie dlatego, że z praktycznego punktu widzenia nic z nią nie można zrobić. Oficjalnie bowiem, jeśli chcemy doprowadzić do oddziaływania grawitacyjnego z czymkolwiek, musimy zgromadzić ogromną wręcz masę. A w przypadku zwykłych atomów jest to trudniejsze, niż wyprodukowanie własnego akceleratora i spróbowanie wytworzenia w nim mini czarnej dziury. Czy rozumiecie skalę trudności?

Z drugiej strony taki elektromagnetyzm nie jest modny. Nie mnożą się teorie, mające go wyjaśnić. Został bardzo zgrabnie opisany równaniami Maxwella, oraz równaniem Schrodingera. Doskonale zachowuje się w teorii klasycznej, jak i kwantowej. Przeciętny Kowalski myśli, że elektromagnetyzm nie ma dla fizyków tajemnic.

Istotnie, media, a nawet sam świat naukowy, starają się nas utrzymać w świadomości, że elektromagnetyzm nie tylko zdradził swoje wszystkie tajemnice, ale też, że nie okazały się one dość ciekawe, aby je włączyć do badań nad otaczającym nas wszechświatem.

Współczesna kosmologia oparta jest w głównej mierze na równaniach Ogólnej Teorii Względności. Teorii, która łączy zależność pomiędzy grawitacją, masą i ogólnie pojmowaną energią. Teorii, z której sam Einstein nie był zadowolony, gdyż nie obejmowała ona tak podstawowych rzeczy, jak elektromagnetyzm właśnie.

Ja, w przeciwieństwie do innych, nie mam specjalnych pretensji do Einsteina, gdyż był on dosyć uczciwy. To nie on, lecz tzw "relatywiści" oraz media, rozdmuchały jego autorytet do niemal boskiej wielkości, a Teorię Względności kazali traktować jak niemal objawienie.

Ktoś mógłby zaprotestować. Mówi się przecież o polach magnetycznych tu i tam w kosmosie, a to kwazary, a to co innego... Tak, ale mówi się tak oszczędnie i bez kontekstu, że praktycznie niewiele z tego wynika. Wystarczy spojrzeć na najbardziej energetyczne i znaczące obiekty w kosmosie - gwiazdy i kwazary. Prawa elektromagnetyzmu próbuje się zastosować do wyjasnienia jakichś tam anomalii, których w żaden inny sposób nie można wytłumaczyć, no plamy. Mówi się o nich, że działają dzięki połączeniu silnej grawitacji i wywołanych nią przemian jądrowych. Aha, i że mają pole magnetyczne. I że to pole, być może, odpowiada za niektóre fenomenalne zjawiska, jak np dżety wytryskujące z kwazarów i jąder galaktyk. Ale na dobrą sprawę, elektryczność, dzięki której istnieje i funkcjonuje nasza cywilizacja, nie ma znaczenia w skali kosmicznej.

Tymczasem, o roli elektromagnetyzmu wypowiadają się pozytywnie niektórzy uczeni o otwartych umysłach. Oto fragment lektora z filmu "Pioruny bogów", streszczający historię odkryć naszej cywilizacji:

Kiedyś Ziemia była centrum wszechświata.

Była płaska.

Potem była okrągła, i krążyła wokół Słońca.

Nie była już centrum wszechświata.

Była mała cząstką Drogi Mlecznej.

Droga Mleczna była jedyną galaktyką...

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie