pisior pisior
152
BLOG

Święto Niepodległości?? Eeee to takie Kacze święto...

pisior pisior Polityka Obserwuj notkę 53
Ano właśnie dziś takie stwierdzenie usłyszałem od mojego 15 letniego kuzyna... I mnie zjadło! 2 lata partyjniackiego zawłaszczania historii i już takie straty w świadomości młodych Polaków!!! Boże mój!!! Fakt, że u młodzieży ostatnio jest trendy i cool bycie antykaczystą, plucie na odzeszłą władzę, w sumie przecież wszyscy tak robią dookoła, więc dlaczego dzieciaki tak nie mają robić?!?! I słusznie - niech plują jeśli mają rację. Ale co dalej???? Jak ma sobie taki piętnastolatek ułożyć rzeczywistość? Jeżeli wychodzi ośmieszany za swoją głupotę, poniżany premier albo prezydent i mówi o Ojczyźnie jako o Dobru Naszym Najwyższym - to jak ma to odbierać dzieciak odkrywający świat wokół siebie??? Przecież dla niego to antyautorytet?!? I nie pomagają gadki rodziców, że 11 Listopada to Święto Nasze Wielkie, bo w szkole kumple mówią, że „kaczory to czubasy"... Muszę wyznać, że dziś cały dzień jestem tym zszokowany... Oczywiście wyjaśniłem czym prędzej, że władza to coś co w demokracji przemija. A historia jest wieczna. Kaczyńscy są skończeni, zbłaźnili się, zbłaźnili Polskę, ale to nie znaczy, że nasza Ojczyzna, nasza Historia ma cokolwiek z tym wspólnego!!! Jeżeli jedna partia sobie ubzdurała, że Ojczyzna to Oni to nie znaczy, że jest to prawda! Eh... gdyby ci 15-latkowie wiedzieli co to PZPR była... Powiedziałem, że jesteśmy Polakami, kochamy swoją Ojczyznę nie przez mizeroty, które srają w portki w godzinie próby i wystawiają piersi po zaszczyty gdy inni poświęcili już swoje życie. Kochamy Ojczyznę i szanujemy naszą historię przez wielkość naszych przodków. Pomyślałem, że przy najbliższej okazji pokażę mu fotografie rodzinne żołnierzy - od legionistów po 2 wojnę, opowiem o pradziadach... a jest tego tak od 1600 roku... W naszej rodzinie był czas na wielkie i małe bohaterstwo ...i na wielką zdradę. Pomyślałem też o jego ojcu, który tyłka nadstawiał w latach osiemdziesiątych na zomowskie pały. Ciekawe, czy on o tym w ogóle wie?!?!? Na szczęście KOR, Solidarność czy NZS i Wałęsa nie kojarzą się młodym ludziom z Kaczyńskimi... Jakie to smutne... dwa lata politycznego zawłaszczania historii i jaka sieczka w młodych ludziach... Tak mnie wzięło, że umówię się na rozmowę z jedną z najlepszych polonistek w Wawie, zresztą i chyba z dzieciakami sam będę mógł o tym pogadać. Ciekawi mnie co o tym licealiści myślą... „Nie ten umiera, co właśnie umiera, Lecz ten, co żyjąc, w martwej kroczy chwale"
pisior
O mnie pisior

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (53)

Inne tematy w dziale Polityka