2 obserwujących
10 notek
4393 odsłony
  123   0

Janusz Kowalski o referendum ws. wyjścia Polski z UE. "Został wam tylko Putin" [KOMENTARZE

Poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski uważa, że w 2027 roku może odbyć się referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Słowa te wywołały falę oburzenia - odpowiedział na nie między innymi Donald Tusk. "Tak wygląda zdrada stanu" - napisał szef PO w swoich mediach społecznościowych.

W środę 3 listopada poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski był gościem programu "Onet Opinie" Andrzeja Stankiewicza, w którym powiedział, że "unijny system handlu emisjami i Zielony Ład hamuje transformację energetyczną w Polsce". Zdaniem polityka w 2027 roku w naszym kraju może odbyć się referendum w sprawie polexitu. Słowa te nie pozostały bez komentarza.

Janusz Kowalski: 2027 r. to może być czas referendum w sprawie wyjścia Polski z UE

Zdaniem Janusza Kowalskiego za wzrost cen energii w Polsce odpowiedzialna jest Unia Europejska, a "prawica przegra wybory", jeśli nie zatrzyma "zielonej inflacji".

- 2027 r., kiedy zakończy się obecna perspektywa budżetowa, to będzie czas, kiedy może być referendum w sprawie wyjścia Polski z UE. Jeśli nie zatrzymamy eurokratów, koszty życia w Polsce będą zbyt duże. Wyjście Polski z UE uderzy w gospodarkę niemiecką, dlatego musimy zacząć grać twardo. Polska nie może być żebrakiem UE - mówił polityk w rozmowie z portalem. Po tej wypowiedzi w siedzi zawrzało.

Komentarze do słów Janusza Kowalskiego. "UE zła, został wam tylko Putin"

O komentarz pokusił się prezes Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Polityk przywołał także środowe (3 listopada) posiedzenie Komisji Helsińskiej przy Kongresie USA, na którym odbyła się dyskusja w sprawie "osłabienia wolności i poszanowania prawa" w Polsce i na Węgrzech. Dyplomatka Departamentu Stanu powiedziała, że Stany Zjednoczone "być może powinny zastanowić się nad zmianą rozlokowania wojsk w regionie".

"Kongres USA dyskutuje o możliwych sankcjach na Polskę i wycofaniu wojsk amerykański z naszego kraju. Tego samego dnia PiS ustami posła Kowalskiego wskazuje 2027 rok jako datę referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii. Tak wygląda zdrada stanu" - napisał w swoich mediach społecznościowych były premier.

Polski historyk, publicysta i były minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz także odniósł się do dyskusji amerykańskiego kongresu nt. "erozji demokracji" w Polsce. "No i co, PiS, UE zła do szczętu, teraz USA opowiedziały prawdę o waszych rządach. Został wam tylko Putin. Tylko spróbujcie, a wasze dzieci będą zmieniały w panice nazwiska" - napisał.

"Koledzy ze Zjednoczonej Prawicy mówią 'co za dureń'. Tak, wprost to mówią"

Do słów Kowalskiego odniósł się także eurodeputowany Radosław Sikorski, który napisał na Twitterze: "Liczą, że do tego czasu zohydzą Polakom Unię. A potem już będzie można rzucić się w objęcia 'rozsądnego konserwatysty' z KGB. Tylko na miłość boską, niech nikt nie straszy PiS albo polexitem".

Dziennikarz Gazeta.pl Jacek Gądek napisał na swoim prywatnym profilu: "Janusz Kowalski już wieszczy szybkie referendum ws. polexitu. Super. Gdy jego koledzy ze Zjednoczonej Prawicy słuchają Kowalskiego, to - cytuję - mówią "co za dureń". Tak, wprost to mówią".

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,27765636,janusz-kowalski-o-referendum-ws-wyjscia-polski-z-ue-zostal.html


Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale