Moze dość dokuczania, zajmijmy się na powaznie nimi.
Obserwując ich sposób myślenia dochodzę do wniosku, że cierpią na, znany z psychologii, mechanizm wyparcia.
Wiki opisuje to tak:
Wyparcie lub represja (od łac. reprimere, odpierać, odpychać, tłumić) to jeden z mechanizmów obronnych znanych w psychologii.
Jest to usunięcie ze świadomości myśli, uczuć, wspomnień, impulsów, fantazji, pragnień itp., które przywołują bolesne skojarzenia lub w inny sposób zagrażają spójności osobowości danej jednostki(na przykład prowokują pytania o moralność, wywołują poczucie winy itp.). Wyparcie zachodzi wtedy gdy zaspokojenie popędu (związane z przyjemnością) może spowodować – z uwagi na inne wymogi – przykrość. Wyparte myśli istnieją nadal, jednakże nie są dostępne świadomości.Wyparcie nie jest procesem jednorazowym i wymaga ciągłego nakładu energii.
Przecież oni wiedzą, że: (przywołuję tylko najłagodniejsze mozliwości)
- obecne władze prowadzą do katastrofy w finansach publicznych, ale nie dopuszczają tego do świadomości.
- zadłużenie staje się absurdalne - starają się o tym nie myśleć.
- raporty Anodina i Millera to absurd - trzymają się nieszczęsnej brzozy bądź wesołych opowieści o rozmowie braci czy debeściakach
- Rosja leci z nami w ci...la z dowodami - uważają, że tego nie ma,
itd itd
Ciągły nakład energii zauważamy równiez u niektórych tutejszych blogerów. :))))
Wiki taki przykład daje:
Pracownik nie dopuszcza do siebie myśli o możliwości zwolnień grupowych, o których mówi się w firmie. Czuje się dzięki temu lepiej (zmniejszenie frustracji), ale będzie kompletnie nieprzygotowany, jeśli zwolnienia nastąpią (zniekształcenie rzeczywistości).
Czyż nie adekwatny?
Jest i dobra wiadomość - da się to wyleczyć.
Jednak patrząc na profesora Czapińskiego, psychologa, z jego diagnozami społecznymi, nie wiem czy będą mieli się u kogo leczyć. :)


Komentarze
Pokaż komentarze (18)