Po tym jak udowodniłem logicznie fakt zamachu:
powoli zajmę się udowanianiem winy.
Najpierw zastanowiłem się nad precedensami w historii. Pierwszy jaki przyszedł mi do głowy to znana sprawa (tzn, dla nas rozumnych znana, wyborcy PO nie znają bo i skąd) ksiecia d'Enghien.
Co najciekawsze, analiza tej sprawy wskazywałaby na podobieństwo z teoriami"maskirowki". Aż sam się mocno zdziwiłem. :)))
- jest silna rywalizacja o tron,
- jest zamach poza granicami,
- jest i rodzina księcia w walce o tron,
- jest porwanie,
- jest silne oburzenie opozycji,
- jest zamieszanie międzynarodowe.
Co jeszcze ciekawe? Dwa zdania, które padły w wyniku tej sprawy:
- słynne "To gorzej niż zbrodnia, to błąd"
- i drugie, jeszcze ciekawsze (dla tych co się zastanawiają dlaczego NATO nic na to): kiedy Rosja poprosiła o wyjaśnienia w związku ze śmiercią księcia, Francja- a właściwie Talleyrand, zażądał wyjaśnień w związku ze śmiercią Pawła I.
PS: Do Pana Łysiaka :)): Chodzi o zasadę działania, a nie racje Napoleona czy też Burbonów :)))


Komentarze
Pokaż komentarze (25)