POLFIC POLFIC
370
BLOG

Dowody na zamach c.d. errata

POLFIC POLFIC Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Witam,

Przyznam, że z poprzedniego rozumowania nie byłem do końca zadowolony. Brakowało błyskotliwej i spektakularnej puenty :))).

No więc naprawiamy.

Dowiedliśmy ponad wszelką wątpilwość, że:

Dla zbioru wypadków lotnicznych, istnieją takie wypadki, w których: (ktoś przeżył i były wynikiem zamachu).

Wydaje się to też pewne, tym bardziej, że stwierdzenia "ktoś przeżył" i "były wynikiem zamachu" nie wykluczają się nawzajem.

Teraz troszkę rachunku prawdopodobieństwa.

Znane jest takie zdanie (tzn. my znamy, wyborcy PO nie znają bo i skąd):

"Wyrzucenie symetryczną monetą \scriptstyle 1000 razy z rzędu reszki nie oznacza bynajmniej, że bardziej prawdopodobne będzie wyrzucenie w \scriptstyle 1001 rzucie orła (tzw. „prawo serii”), czy też reszki (przełamanie serii)" - tu za wiki.

Zaraz po wypadku stwierdzono bez badań, że nikt nie przeżył. Przeczy to jak widać kompletnie wszelkim zasadom logiki i rozumowania.

Na tym skończyłem, więc tym razem pójdźmy dalej.

Zadajmy sobie pytanie, dlaczego nasza władza zachowała się wbrew wszelkim zasadom logiki i rozumowania.

Pierwsze co się nasuwa to z powodu tego, że taka po prostu jest i tak działa. Obserwując działania naszych wodzów, nie jest to takie bardzo nieprawdopodobne :))). Smutny wniosek w tym przypadku jest taki, że rządzą nami .................. tu się wstrzymam bo każdy wie jakie słowa ma autor na myśli i każdy zastanawia się tylko dlaczego nie gorsze :)))  

"Hola, hola, autorze" zawołają wyborcy PO, "to niemożliwe, żeby ci geniusze polityczni, którzy 18 razy wygrywali wybory byli takimi nieudacznikami."

Cóź, wypada się z nimi tylko zgodzić.

Nasuwa się więc pytanie: Skoro zachowali się logicznie to dlaczego zachowali się nielogicznie? Mamy tu w zasadzie sprzeczność. Każdy myśli "hmmm ..... jak z tego wybrnąć?".

Ale...

i tu jest ta właściwa, błyskotliwa puenta. :))))

Skoro władze zachowaly się w ten, niby nielogiczny sposób, to musiały mieć w tym jakiś cel.

           wydaje się to oczywiste i pewne,

Co może być celem stwierdzenia bez sprawdzenia, że "wszyscy zginęli"?

Hmmm... ja widzę 2 opcje:

- jedna jest taka, że stwierdzający WIEDZIAŁ, że jest coś nie tak z ciałami - tu dyskretne mrugnięcie okiem do maskirowiczów :))))

- druga to taka, że stwierdzający chciał coś ukryć - to wskazuje na zamach.

Jeżeli uznamy, że: "zamach był LUB ktoś przeżył", to nagle zachowanie naszych władz staje sie zrozumiałe i logiczne.

Mamy też pierwszego podejrzanego :))))

c.b.d.u.

POLFIC
O mnie POLFIC

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości