Witam,
Przyznam, że z poprzedniego rozumowania nie byłem do końca zadowolony. Brakowało błyskotliwej i spektakularnej puenty :))).
No więc naprawiamy.
Dowiedliśmy ponad wszelką wątpilwość, że:
Dla zbioru wypadków lotnicznych, istnieją takie wypadki, w których: (ktoś przeżył i były wynikiem zamachu).
Wydaje się to też pewne, tym bardziej, że stwierdzenia "ktoś przeżył" i "były wynikiem zamachu" nie wykluczają się nawzajem.
Teraz troszkę rachunku prawdopodobieństwa.
Znane jest takie zdanie (tzn. my znamy, wyborcy PO nie znają bo i skąd):
"Wyrzucenie symetryczną monetą
razy z rzędu reszki nie oznacza bynajmniej, że bardziej prawdopodobne będzie wyrzucenie w
rzucie orła (tzw. „prawo serii”), czy też reszki (przełamanie serii)" - tu za wiki.
Zaraz po wypadku stwierdzono bez badań, że nikt nie przeżył. Przeczy to jak widać kompletnie wszelkim zasadom logiki i rozumowania.
Na tym skończyłem, więc tym razem pójdźmy dalej.Zadajmy sobie pytanie, dlaczego nasza władza zachowała się wbrew wszelkim zasadom logiki i rozumowania.
Pierwsze co się nasuwa to z powodu tego, że taka po prostu jest i tak działa. Obserwując działania naszych wodzów, nie jest to takie bardzo nieprawdopodobne :))). Smutny wniosek w tym przypadku jest taki, że rządzą nami .................. tu się wstrzymam bo każdy wie jakie słowa ma autor na myśli i każdy zastanawia się tylko dlaczego nie gorsze :)))
"Hola, hola, autorze" zawołają wyborcy PO, "to niemożliwe, żeby ci geniusze polityczni, którzy 18 razy wygrywali wybory byli takimi nieudacznikami."
Cóź, wypada się z nimi tylko zgodzić.
Nasuwa się więc pytanie: Skoro zachowali się logicznie to dlaczego zachowali się nielogicznie? Mamy tu w zasadzie sprzeczność. Każdy myśli "hmmm ..... jak z tego wybrnąć?".
Ale...
i tu jest ta właściwa, błyskotliwa puenta. :))))
Skoro władze zachowaly się w ten, niby nielogiczny sposób, to musiały mieć w tym jakiś cel.
wydaje się to oczywiste i pewne,
Co może być celem stwierdzenia bez sprawdzenia, że "wszyscy zginęli"?
Hmmm... ja widzę 2 opcje:
- jedna jest taka, że stwierdzający WIEDZIAŁ, że jest coś nie tak z ciałami - tu dyskretne mrugnięcie okiem do maskirowiczów :))))
- druga to taka, że stwierdzający chciał coś ukryć - to wskazuje na zamach.
Jeżeli uznamy, że: "zamach był LUB ktoś przeżył", to nagle zachowanie naszych władz staje sie zrozumiałe i logiczne.
Mamy też pierwszego podejrzanego :))))
c.b.d.u.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)