Lisicki:
"Z faktu, że Polska była dla Rosji niewygodna, nie wynika w żaden sposób popełnienie z zimną krwią masowego morderstwa. Dostrzegam tu całkowity brak proporcjimiędzy podanym motywem (Polska pod wodzą Lecha Kaczyńskiego przeszkadza Rosji) i użytym rzekomo środkiem (mordem na niewyobrażalną skalę)."
historia:
"Wkrótce w granice państwa polskiego wkroczył korpus wojsk pruskich w celu wyegzekwowaniu postanowień tego traktatu. Taki obrót rzeczy skompromitował ostatecznie przywódców konfederacji targowickiej, którzy o ile liczyli się z możliwością aneksji wschodnich ziem Rzeczypospolitej przez Rosję, byli przekonani, że Katarzyna II pozostawi nienaruszone pozostałe terytorium jako rosyjski protektorat."
Przykro mi Panie Lisicki, historia nie chce się z Panem zgodzić.


Komentarze
Pokaż komentarze