POLFIC POLFIC
322
BLOG

Kartezjusz a Smoleńsk

POLFIC POLFIC Rozmaitości Obserwuj notkę 3

Witam,

 

Kim był Kartezjusz wszyscy mniej więcej wiemy (tzn. My wiemy, wyborcy PO nie wiedza bo i skąd). Skoro napisał swoją „Rozprawę o metodzie” przyjrzyjmy się jego metodom badań naukowych i rozważmy w świetle badania katastrofy w Smoleńsku.

Jego metodę sceptycyzmu naukowego, Tatarkiewicz („Historia Filozofii”) opisuje tak:

„(...) Szukał twierdzenia, które oprze się wszelkim wątpliwościom; metoda Kartezjusza polegała tu na próbowaniu wszelkich argumentów sceptycznych. Był to sceptycyzm szczególnego rodzaju: Zwątpienie było tu nie wynikiem, lecz punktem wyjścia, i było głoszone w celu – uzyskania pewności”

Cóż, Kartezjusz nazywany jest prekursorem nowożytnej kultury umysłowej, jak widzimy badanie katastrofy ze strony Pana Laska i podejście wyborców PO jak najbardziej urąga tym metodom. Oni żadnych watpliwości nie mają....

Na boku mówiąc, ja próbuję iść tą drogę. Próbuję ustalić twierdzenia, które oprą się wszelkim watpliwościom – pytałem co jest faktem, z którym wszystkie strony się zgadzają w tej sprawie – odpowiedź była: to fakt, że 96 osób z(a)ginęło.

Ale idąc dalej bo to ciekawsze:

„(...) Argumenty sceptyczne, jakimi się Kartezjusz posługiwał (...) sprowadzały się do trzech:

- złudzenia zmysłów,

- brak wyraźnej granicy między jawą i snem,

- jesteśmy wprowadzani w błąd przez potęzniejszą od nas istotę.”

I tu skomentuję;

- złudzenia zmysłów – tu jest trudno bo sprawy zmysłami nie możemy zbadać,

- brak wyraźnej granicy między jawą i snem, - tu wyborcy PO, tkwiący w malignie narażeni są na ten punkt,

- jesteśmy wprowadzani w błąd przez potęzniejszą od nas istotę – no właśnie, Putin jako potężniejsza istota hmmmm... :)))))

Polecam te punkty wszystkim tą, którzy tą sprawą zajmują się i badają. :)

Kartezjusz pisał „Myślę więc jestem”. Hej tam, jesteście? :))))

 

Pozdrawiam

POLFIC
O mnie POLFIC

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości