6 obserwujących
156 notek
300k odsłon
397 odsłon

10 lat po zmachu w Smoleńsku

Wykop Skomentuj10


Dzisiaj mija 10 lat od czasu kiedy Polska straciła swoją elite w Smoleńsku. 10 kwietnia 2010 roku straciliśmy dwóch wybitnych prezydentów, całe dowództwo wosjkowe, czołowych polityków, działączy społecznych, duchownych, załogę samolotu,  ochroniarzy z BOR-u.  Tak samo jak wówczas, tak i teraz  nie zmieniłem zdania ani na jotę- uważam że 10 kwietnia doszło w Smoleńsku do zamachu, który przeprowadzony został przez rosyjskie służby specjalne przy udziale ich sługusów z Polski. Ta zbrodnia została dokonana na zlecenie Putina (lub co najmniej za jego wiedzą i aprobatą) oraz najwyższych czynników Kremla. Celem był odwet za Gruzję, pokaznie przykładu innym przywódcom co ich czeka jeśli staną na drodze imperialistycznych planów Moskwy, wyeliminowanie antykremlowskiej elity i przetestowanie reakcji Zachodu. 


Tak to był zamach przeprowadzony profesjonalnie i z premedytacją przez zawodowych morderców z GRU lub/i FSB. Nic nie zmieni oczywistych faktów, takich jak nie działający kompiter poklładowy FMS 15 metrów na ziemią, celowe wrowadzanie polskich pilotów, przeciążenia fizyczne tak wielkie, że mogły je spowodować tylko eksplozje, ślady materiałów wybuchowych, zeznania żsiadków słyszących detonacje itd.


Zamiast tego przez lata mainstreamowe media, rząd PO-PSL i cała rzesza wiecznie głupich lemingów (dziś eletorat PO-KO i lewicy), kłamali, że to była zwykła katastrofa lotnicza będąca winą polskich pilotów, którzy naciskani przez prezydenta i gen. Błasika rozbili się podczas lądowania. 


Dzięki pracy parlamentarnego zespołu Antoniego Macierewicza, a później podkomisji smoleńskiej dowiedzieliśmy wielu szczegółów dotyczących tych tragicznych wydarzeń z przed 10 lat i z całą pewnością wiemy, że raporty Anodiny i Millera, jak również kłamstwa mainstreamowych mediów, zwłaszcza „Gazety Wyborczej”, TVN,  „Newsweeka”  to steki bzdur, które bez trudu można obalić przy pomocy badań naukowych.


Nigdy nie będą  zapomniane kłamstwa i manipulacje tych ludzi i mediów, czołowych polityków PO i Komorowskiego, drwiny z ofiar zamachu, barbarzyństwo Palikota i jego mafii, obelżywy język Niesiołowskiego i innych kanalii, ataki na modlących się pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Nie będzie zapomniane kto i jak obrażał śp. Prezydenta Kaczyńskiego za jego życia i po jego śmierci, a także tych, którzy dociekali prawdy.   


10 lat temu jedynymi beneficjentami  zamachu w Smoleńsku nie był J. Kaczyński i PiS, którzy utracili ostatni przyczółek władzy, lecz Platforma Obywatelska, byłe Wojskowe Służby Informacyjne i Bronisław Komorowski którzy mogli dojść do pełnej władzy. 
Wydawało się że właśnie po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych i prezydenckich w 2015 roku uda się wreszcie całkowicie wyjaśnić kwestię Smoleńska i tego co się tam dokładnie wydarzyło.I stąło się coś dziwnego.
Teraz po 5 latach pomimo prac podkomisji, prokuratury i przeprowadzeniu wielu badań naukowo-śledczych, pomimo kolejnych raportównadal nie znamy prawdy. Nie znamy dokładenego przebiegu zamachu, jego bezpośrednich wykonawców i zleceniodawców. Winni nie zostali wskazani. Podobnie jak nie ukarano tyhch polskiej stronie, którzy zdradzili i kłamali: Tuska, Komorowskiego, Arabskiego, Kopacz, Sikorskiego itd. Nawet ci którzy profanowali krzyż na Krakowskim Przedmieściu i organizowali fizyczne ataki na modlacych się, nie zostali aresztowani, choć ewidentnie łamali prawo. „Dobra Zmiana” nie potrafiła jak widać upomnieć się o sprawiedliwość w tak fundamentalnej sprawie jak zgładzenie naszej elity na terytorium naszego najgorszego wroga. 


Prawda o Smoleńsku została zablokowana  ponownie, lecz tym razem nie przez Platformę, nie przez nawet Kreml czy byłe WSI, ale przez frakcje w pisie i otoczenie prezydenta Dudy, którzy z niewiadomych powodów nie chcą ujawnienia prawdy. Być może, jak twierdzą niektórzy w zamian za władzę, PiS zobowiązał się nie ruszać Układu mafijnego, któremu patronuje w Polsce byłe WSI,a w Moskwie rosyjskie specsłużby? 


Postawiono wiele pomników, oddano szacunek ofiarom tragedii. Pamięć została wygrana.  Jednakże ujawnienie prawdy i postawienie winnych przed sądem oraz wymierzenie sprawiedliwości nie miało miejsca i nic nie zapowiada, żeby po tych 10 latach coś się w tej kwestii zmieniło.W tej materii PiS i Jarosław Kaczyński zawiedli na całej linii i jest to porażka nie tylko obecnej władzy, ale całego Państwa Polskiego. W świat poszedł komunikat, że można bezkarnie mordować naszych przywódców,  a Polska sie o nich nie upomni. 


To smutny obraz po 10 latach. Nie tego spodziewali się patrioci domagający się przez lata prawdy o Smoleńsku oraz ci którzy o tę prawdę walczyli na 1. Linii i zapłacili za to cenę kariery, zdrowia, osracyzmu, pogardy, a nawet życia. Przypominam jak wiele osób zginęło z ręki „seryjnego samobójcy” przed i po 10 kwietnia 2010 r. tylko dlatego, że wiedzieli za dużo o okolicznościach „katastrofy” smoleńskiej.

Tym którzy mimo wszystko uważają, że w Smoleńsku nie doszło do żadnego zamachu, a nasze elita polityczna, wojskowa, społeczna zginęła w zwykłym wypadku lotniczym, przypomnę że Rosja putinowska, następca Związku Sowieckiego jest zdolna do wszelkich zbrodni.

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka