Kiedy ginie 96 osób, zwłaszcza, jeśli są to szczególne osoby - prezydent urzędujący i były, całe dowództwo wojska, szefowie najważniejszych urzędów w Państwie - obywatele tego Państwa mają prowo oczekiwać śledztwa. Rzetelnie prowadzonego śledztwa. W końcu - od tego właśnie ono jet, to Państwo. Nie od organizowania pogrzebów - z tym świetnie radzą sobie przedsiębiorstwa pogrzebowe. Państwo - władza - ma psi obowiązek NIE DOPUŚCIĆ do takiej katastrofy, a gdy już się wydarzyła - wyjaśnić ją rzetelnie i dogłębnie.
Katastrofa zdarzyła się na terenie Rosji. To, oczywiście, trochę komplikuje sprawę. Jednak Państwa, które dbają o własną pozycję w świecie, potrafią sobie z takimi przypadkami poradzić. Gdy niedawno w Indonezji rozbił się rosyjski samolot, to zostałą powołana komisja rosyjsko-indonezyjska, która WSPÓLNIE wyjaśniała katastrofę. Takich przypadków jest wiele na świecie Bo - szepnę to Państwu w zaufaniu - prawo międzynarodowe to porozumienia między dwoma krajami lub większą ich liczbą. Umowa. Premier Putin umawia się z premierem Tuskiem, że katastrofa badania jest wspólnie. Widzicie w tym jakiś problem? Bo ja nie. A jeszcze przecież było to nieszczęsne porozumienie polsko-rosyjskie o badaniu katastrof statków państwowych ...
Mamy więc kapitulację w kwestii podstawowej. No bo - to jednak nie wygląda dobrze. Samolot tak ważny rozbija się na obcym - WROGIM - terytorium, a Państwo nasze oddaje prowadzenie śledztwa podejrzanemu.
Bo, że Rosja jest podejrzana, to chyba dla każdego jest oczywiste? To jest nasz WRÓG, odwieczny, groźny, kraj spoza naszego kręgu sojuszniczego. Rosja to kraj-bandyta, atakujący inne kraje. Rosja nie liczy się nawet z własnymi obywatelami - dziennikarze opozycyjni zamordowani w Rosji liczą się w setki. A Kursk? Dubrowka? Eh ...
Gdy ogłoszono raport MAK, sam premier Tusk zapewnił, że jest on nie do przyjęcia. Niewiarygodny. Odwołamy się do instytucji międzynarodowych, aby zmienić jego wymowę ....
Bez komentarza.
Teraz, po prawie TRZECH latach od tamtego strasznego zdarzenia, które kładzie się traumą na moim życiu, wiemy, że nie było żadnej brzozy. Nie znamy ostatecznej wersji zapisów z czarnych skrzynek, choć nam to obiecano - za to wiemy, że te zapisy były fałszowane. Zamiast badania wraku, było jego rozbijanie i mycie, zamiast sekcji zwłok - makabryczne turlanie szczątkami, rozpoznania ciał są błędne, nie mamy praktycznie żadnych dowodów, a te, które są, są po prostu sfałszowane.
A PiS pozwolił wmówić sobie, że dyskusja o Smoleńsku jest NIEMERYTORYCZNA.
LITOŚCI!!!!
Dyskusja o Smoleńsku to najbardziej merytoryczna ze wszystkich dyskusji w Polsce! To jest dyskusja o tym, jak funkcjonują struktury naszego Państwa - i dlaczego AŻ TAK ŹLE!
Oczywiście, trzeba przy tym dyskretnie, ale wyraźnie dać sygnał, że chodzi o dążenie do prawdy, a nie o wojnę z Rosją ... No, i uświadomić przerażonych wojną ludzi, że nawet w przypadku, gdy zostanie otwarcie zwerbalizowana ewentualna wina Rosji, nie oznacza to bynajmniej wojny! Rosja tak nie działa, po prostu ...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)