Animela Animela
162
BLOG

Demokracja w procentach

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 0

            Nie tak dawno opisałam przypadek znanego publicysty, wychowanka Korwin-Mikkego, a co za tym idzie - liberała gospodarczego i wolnościowca pełną gębą. Oględnie wyraziłam wówczas zadziwienie tą konwersją: z byłego UPR-owca w zwolennika demokracji - niechby nawet i narodowej. Obecnie postaram się pełniej uzasadnić swoje zdziwienie.

            Wiele osób uważa, że demokracja to ustrój najlepszy z możliwych. Po prostu - od dzieciństwa nas się indoktrynuje tą ideologią, trudno więc nią nie nasiąc ...  Ja uważam natomiast, że demokracja to ustrój najgorszy z możliwych (lub przynajmniej jeden z najgorszych). Sama to sobie wymyśliłam, obserwując patologie naszego życia codziennego - dopiero potem przeczytałam "Politykę" Arystotelesa, który demokrację uznał za jeden z systemów politycznych zdegenerowanych.

             Naprawdę, nie jest źle znaleźć się po stronie starego, dobrego, filozofa ... Trzeba też od razu uczciwie przyznać, że Arystoteles demokrację definiował nieco odmiennie, niż my, ale to już didaskalia są - różnica nie jest aż tak znacząca.

               Obecnie uważa się, że demokracja to ustrój, w którym rządzi większość - czasem przyznając koncesję na rzecz respektowania praw mniejszości - ot, taki tam oksymoron :) Teoretycznie ustrój Polski odpowiada tej definicji, prawda?

                No, to popatrzmy na dwa, wielce wymowne, przykłady:

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/1270261-mija-25-lat-od-ostatniej-egzekucji-czy-chcemy-powrotu-kary-smierci.html

               Kara śmierci. Wiadomo, że o tym dyskutować nie będziemy, bo nie. Unia zabrania, i w ogóle - kto to słyszał ...  W zalinkowanym materiale wskazuje się, że 61% Polaków chce przywrócenia kary śmierci. Inne badania (w innych okresach, ale i w innych krajach, np. w Czechach) wskazują na znacznie wyższy odsetek - oscylujący około 80%. Dobrze, pozostańmy przy liczbie 61%. Oznacza to, że zdecydowanie więcej osób chce kary śmierci, niż jej nie chce.

              Z wnioskami chwilę poczekajmy, dobrze?

               Najpierw pozwolę sobie przytoczyć drugi przykład: tzw. "podniesienie wieku emerytalnego". Proszę, tu jest link do poważnego opracowania:

http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2012/K_057_12.PDF

               Wynika z tego materiału, że 79% dorosłych Polaków jest przeciwnych "reformie emerytalnej", polagającej na wydłużeniu okresu pracy dla mężczyzn do 67. roku życia włącznie i aż 86% sprzeciwia się temu samemu w stosunku do kobiet .... Całkiem pokaźna większosć, prawda? .....

                Czas na wnioski. Moim zdaniem wymienione wyżej przykłady dobitnie pokazują, że:

1. W Polsce demokracja jest wyłącznie pozorna. Tak naprawdę rządzący nie liczą się względami większości, tylko czymś innym. Czym - to już zostawiam Państwu jako materiał do rozmyślań.

2. Demokracja rzeczywiście jest ustrojem zdegenerowanym, skoro możliwe są takie wynaturzenia.

                Na sam koniec dodam jeszcze tylko, że być może rzeczony publicysta nie jest geniuszem, ale głupi też nie jest, więc z powyższych kwestii świetnie sobie zdaje sprawę - amory do demokracji, w jego wydaniu, są tylko i wyłącznie próbą odciągnięcia wyborców od PiS. Co z kolei mnie, choć dostrzegam ułomności tej partii, bardzo nie pasuje, bo nie ma obecnie żadnej innej partii, zdolnej odebrać władzę PO.

c.b.d.u.

 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka