Czy lubią Państwo literaturę francuską? Ja - bardzo. Zwłaszcza Prousta, Balzaca i Stendhala. Literacko - świetni, a w dodatku - kopalnia przeróżnych informacji - w tym: ekonomicznych. Zwłaszcza Balzac. Pamiętają Państwo, ile postaci z "komedii ludzkiej" wykupuje "rentę państwową"? Oczywiście, zważa na warunki tego zakupu, bo raz jest tańsza, raz droższa .... Niczym na giełdzie w Broniszach, prawda? Cudowne, tajemnicze "dziesięć od sta" robiło na mnie z początku tym większe wrażenie, że nie miałam pojęcia, o co chodzi, aż tata mi dobrotliwie wytłumaczył ....
Rentę kupowali ludzie w różnym wieku, różnych stanów i różnej zamożności. Jedni kupowali więcej, inni - mniej. Nawet jednak najnędzniejsza straganiarka, jeśli była choć odrobinę przezorna, kupowała sobie tę "rentę państwową" - zabezpieczenie starości.
Obecny system emerytalny opiera się na przymusie państwa, które ściąga z obywateli tzw. składkę emerytalną, a w zamian coś tam obiecuje. Co konkretnie obiecuje, to mało ważne, bo reguły gry zmeniane są jednostronnie w trakcie jej gry - niedawno, na przykład, przesunięto o kilka lat termin, w którym obywatel miał dostać emeryturę. No, takie zbójeckie prawo silniejszego, prawda? ....
Oczywiście - zaraz padnie argument, że przecież nie wszyscy by wykupili tę rentę państwową - i za co by wówczas żyli? Odpowiem brutalnie w ten sposób: za to samo, za co BĘDĄ żyć. Naprawdę Państwo myślą, że dług publiczny można powiększać w nieskończoność? Nie, oczywiście, że nie. Za kilka lat Polska ponownie zbankrutuje, i wtedy nie będzie żadnych emerytur.
Powie też ktoś, że "większość" Polaków chce przymusu emerytalnego. I być może tak jest. Trzeba jednak uczciwie zauważyć, że większość Polaków chce również kary śmierci - a jakoś jej jednak nie ma ...
Po prostu Polacy są koszmarnymi analfabetami ekonomicznymi. Mało kto wie, że oszczędzając na procent składny tylko część tego, co płacą jako podatek emerytalny, uskładaliby sobie o wiele wyższe emerytury, niż te przymusowe.
Przymus emerytalny jest niemoralny (jest to zwykła kradzież usankcjonowana prawem) i nieefektywny. Obecnie rządzący nawet nie ukrywają specjalnie, że na emeryturę i tak każdy sam sobie musi uzbierać - naprawdę, to jest mówione bardzo głośno i wyraźnie, wystarczy nie chować głowy w piasek. I nie ma tu specjalnego znaczenia, czy chodzi o ZUS, czy OFE - po prostu sama idea zabierania ludziom pieniędzy, by inni mogli nie pracować, jest chora i musi doprowadzić do katastrofy gospodarczej.
Nawiasem mówiąc - uważam, że przymus emerytalny jest niezgodny z konstytucyjną zasadą pomocniczości, ale to już drobiazg - Trybunał Konstytucyjny ma za nic ład konstytucyjny, gdy trzeba strzec "równowagi budżetowej" (czyli fikcji).
Otto von Bismarck był człowiekiem genialnym, ale swoim "państwem opiekuńczym" położył podwaliny pod rządy Hitlera. A przecież historia zawsze się powtarza ...


Komentarze
Pokaż komentarze (7)