Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina
56
BLOG

Świadkowie Platformy

Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina Polityka Obserwuj notkę 5
W kraj ruszają wolontariusze, którzy będą chodzić od drzwi do drzwi. Mam nadzieję, że do mnie też dotrą. Jak ostatnio inni wolontariusze chodzili po wiosce, to sobie długo i kulturalnie porozmawialiśmy.
Z tym, że do tamtych ludzi mam naprawdę szacunek. Wierzą w to co mówią oraz, co ważniejsze, postępują również w ten sposób. Wystarczy ich poznać w innej sytuacji, by się o tym przekonać. Ja miałem tę okazję ponad 20 lat temu, gdy autostopem postanowiłem przemieścić się ze Szczecina do Augustowa. Jeden z etapów podróży skończył się w Wałczu, po przygodach z wymianą koła, po pomocy w rozładowaniu Robura-chłodni przewożącego lody, po wspólnym obiedzie. Zrozumiałem tych ludzi. I mam od tamtego czasu duży dla nich szacunek.
Dziś w teren ruszają inni wolontariusze. Jeżeli do mnie trafią będę usypiał ich czujność. Nie zapytam na wejściu o Mira i Zbycha. Oraz ich znajomych. Wszystkich. Zapytam o pomysł na przyszłość dla takich okolic jak moja. Podpuszczę w kierunku metropoliocentrycznych, boniowych koncepcji. Bo Internet zamiast oświato- i kulturo-centrycznych inwestycji, mamy we wiosce od dawna. W tym szerokopasmowy. W dwa dni od podpisania umowy podłączają.
Degraduje się nam za to infrastruktura transportowa. Bez niej nie ma co bajać o jakimś, choćby drobnym, przemyśle. Turystów od tego też nie przybędzie. Zapytam więc też o pomysł na rolnictwo, z którego ludzie tutaj żyją. Bardzo tak sobie – i w sumie nie ma różnicy czy gospodarząc na 10-ciu czy 50-ciu hektarach.
System transportowy też się sypie. Ostatnie dzisiejsze piwo na zamojskim rynku oznaczało, że nie zdążę nawet sprawdzić, czy się zmieszczę do ostatniego busa. Dało mi to piwo komfort, że będę musiał wracać do domu taksówką. I szczęka mi wypadła, jak taryfiarz oznajmił, że jak ostatni PKS odjeżdżał o 22:25, to mieli więcej klientów. Na trasach takie jak do mnie, czyli 20-30 kilometrów.
Bardzo ciekaw jestem merytorycznego przygotowania nadciągających świadczących o nadciągającym polityczno-gospodarczym cudzie.
Zwłaszcza tych, którzy ewentualnie dotrą do mojej wioski...

»... Jednym z Polokoktowców jest Olgierd Jedlina, redaktor pisma "Pasikonik", żyjący spokojnie w swoim poukładanym świecie z narzeczoną Ewą. Jego spokój burzy schwytanie jego przyjaciela Adasia przez agentów Kilkujadka. Adasiowi udało się samodzielnie stworzyć formułę Kingsajzu, co może przynieść Polokoktowcom trwałe bezpieczeństwo, jednak dla Adasia staje się przyczyną zguby...« (http://www.zgapa.pl/zgapedia/Kingsajz.html)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka