Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina
43
BLOG

Powodziowi szabrownicy

Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina Polityka Obserwuj notkę 0

Pokazałem wczoraj, że ogólnodostępne dane wskazują na to, że Jerzy Miller niesłusznie oskarża władze Bogatyni. W skrócie: ostrzeżenie, owszem było, ale nie wynikała z niego  prawie 6-cio metrowa fala. Na podstawie wskazań monitoringu można było się spodziewać 3,5 metra w najbliższym punkcie pomiarowym, gdzie kilka dni wcześniej „przeszły” 4 metry.

 I nic się nie działo.

 
Jeszcze wczoraj miałem nadzieję, że wypowiedź ministra wynikała ze zwykłego nieporozumienia. Przyjmowałem scenariusz polegający na tym, że podległe mu służby zameldowały, iż komunikaty poszły. Nikt w pośpiechu nie sprawdził co w nich było, skutkiem czego minister wypowiedział się w sposób – określmy to delikatnie – niefortunny.
Dzisiaj nadzieję straciłem. Minister w celu wzmocnienia wczorajszych tez, stawia przykład Zgorzelca, który się obronił. Görlitz też Panie Ministrze? Doprawdy stroma musi być tam Nysa Łużycka.
W dodatku w poprzek nurtu.
 
Temat podchwyciły oczywiście mainstreamowe media. Zaprzyjaźniona telewizja, w sposób mogący uchodzić za obiektywny, na pierwszym miejscu pierwszej strony informuje że Minister oskarża burmistrza. Jednak już Wiodący Tytuł Prasowy nie bawi się w ceregiele. Wyróżniony tytuł działu Wiadomości oznajmia, iż  Szef MSWiA chwali burmistrza Zgorzelca (PO) i gani burmistrza Bogatyni (PiS).
Cynizm, podłość i wyrachowanie. To najłagodniejsze określenia jakie przychodzą mi do głowy. Nie wiem jaki cel miał minister oraz jego polityczne zaplecze w takim a nie innym przedstawianiu sprawy. Wiem jednak, że dane zwracane przez statystyczne modele mają prawo do zwracania błędów (tutaj, bagatela, ponad trzykrotnego niedoszacowania zagrożenia). Budowle hydrotechniczne typu zapory i tamy – również mają prawo się zawalać.
Tyle, że o wiele mniejsze.
 
Straty spowodowane przez zniszczoną tamę są niemałe. W dodatku praktycznie w całości po niemieckiej stronie granicy. Kroi się zdaję międzynarodowy skandal. Dołączając do politycznych powodziowych szabrowników, pozostaję w nadziei, że będzie duży. Bardzo duży.
Nie będzie polityki. Pomimo tego, że samorządy z prawobrzeża Nysy nie są z PO. Będzie ekonomiczny rachunek towarzystw ubezpieczeniowych. Niemieckich.
Trzymam za nie mocno kciuki.
 
Jak na politycznego, powodziowego szabrownika przystało...

»... Jednym z Polokoktowców jest Olgierd Jedlina, redaktor pisma "Pasikonik", żyjący spokojnie w swoim poukładanym świecie z narzeczoną Ewą. Jego spokój burzy schwytanie jego przyjaciela Adasia przez agentów Kilkujadka. Adasiowi udało się samodzielnie stworzyć formułę Kingsajzu, co może przynieść Polokoktowcom trwałe bezpieczeństwo, jednak dla Adasia staje się przyczyną zguby...« (http://www.zgapa.pl/zgapedia/Kingsajz.html)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka